Mieszko Zagańczyk „Allah 2.0”

Dobra moi drodzy czytacze! Oto kolejna książka, która nie wiem jakim cudem trafiła na moje półki. Absolutnie zupełnie nie kojarzę skąd ją mam. I w końcu też doczekała się przeczytania. I chcę Wam o tym opowiedzieć, a Wy jeśli chcecie możecie o tym przeczytać.

…

Richard Morgan „Zbudzone furie”

I za ciosem, na świeżo. Ostatnia część trylogii o Takeshim – bohaterze o mocno nadwyrężonym poczuciu moralności i testującym granice ludzkiego poznania. Przeczytana całkiem niedawno dlatego na świeżo wszystkie przemyślenia mam. I się z Wami nimi podzielę czy tego chcecie czy nie.

…

Richard Morgan „Upadłe anioły”

Ahoj! Ahoj! Moi drodzy, a tym razem będzie o drugim tomie z serii o Emisariuszu Takeshim Kovaczu (a co mi tam spolszczyłem zupełnie). Książka przeczytana podczas pandemii w kwietniu zeszłego roku! Mój boshe (a tu już postanowiłem grać ze słowem) jak ten czas płynie…

…

Leonard Życki „Zdobywcy przestworzy”

Kogo witam, kogo goszczę w moich skromnych internetowych progach? Pamiętacie wspominałem ostatnio, że często nie wiem skąd się u mnie biorą książki na półkach? To tym razem doskonale wiem skąd dorwałem książkę Życkiego. Otóż znalazłem ją na półeczce bookcrossingowej w jednym z hosteli w Łodzi, gdy byłem na szkoleniu w miejskiej bibliotece (to było tak dawno, że nawet najstarsi górale nie pamiętają). Moją uwagę przykuła niesamowita, cudowna i wspaniała okładka. Taka bardzo ejtisowa (80’s).

…

Bohdan Szymczak „Pusta Ziemia”

Staram się ogarniać w tym Nowym Roku, a do tego przyda mi się trochę samodyscypliny i opustoszała Ziemia. Sięgnąłem po tę książkę w bibliotece, bo przykuł mą uwagę tytuł. A naprawdę nie kojarzyłem nic; ani nazwiska autora i ani jego twórczości. Czasem lubię takie eksperymenta.

…

Ernest Cline „Ready Player One”

Czołem żuczki! A może czułkami żuczki! Jak tam pandemia? Jak żyjecie? Powiedzcie, napiszcie, że wszystko w porządku u Was. Ja cieszę się, że biblioteki znów otwarto i mogę w moich skromnych progach gościć czytelników. Prawie cały listopad byliśmy zamknięci, ale roboty było całkiem sporo.

…

„Niemoc – antologia opowiadań science fiction pisarzy Niemieckiej Republiki Demokratycznej”

Cześć czołem! Ależ mam dzisiaj dla Was petardę (żarcik) wprost z zamierzchłych lat. NRD jako twór państwowy już dawno gryzie ziemię, jako koncept i fakt historyczny wciąż odciska swoje piętno na wschodnich Niemczech, i książki po NRD też pozostaną. I mam dla Was dzisiaj książkę z serii ze „słoneczkiem”, w której wschodnioniemieccy pisarze zastanawiali się jak będzie wyglądać przyszłość i co z tego wynikło…

…

Larry Niven „Pierścień”

Czyżby mi się udało pokonać blogowy marazm i dodać dwa wpisy w tygodniu? Raczej marne szanse, ale będę walczył jak Najman pod Częstochową, albo uczestnicy Marszu Niepodległości pod Empikiem (to taki świeży komentarz). A dzisiaj o dość leciwej już książce, która w tym roku kończy 50 lat. Ciekawe czy ja jak będę miał pięć dyszek na karku będę myślał o sobie jako o leciwym bibliotekarzu?

…

John Brunner „Wszyscy na Zanzibarze”

Cześć czołem! Mam nadzieję, że jesteście zadowoleni z rezultatów mojego postanowienia i te wpisy się regularnie ukazują (taki żarcik). Dlatego też dzisiaj będzie o książce, którą przeczytałem byłem podczas tak zwanego „zamknięcia” wiosennego. Czyli już kilka miesięcy temu. Ale dopiero teraz ogarnąłem się żeby Wam coś napisać.

…

„Don Wollheim proponuje: 1989. Najlepsze opowiadania SF” – antologia

I dzień dobry! I nadejszła ta wiekopomna chwila! Skończyłem (ten zbiorek akurat bardzo dawno temu) wszystko co po polskiemu wydano z serii „Don Wollheim proponuje”. Dzisiaj ostatni raz Wam opiszę opowiadania za rok 1988. A ogólnie w historii ukazały się dwie antologie jeszcze za 1989 i 1990. Niestety nie wyszły po polskiemu.

…
%d bloggers like this: