“Książki najgorsze” – rubryka z “Wiadomości Literackich”. Vol. 8

Dzień dobry! We wtorek na  rozruch kolejna książka „najgorsza”. Dziś wspomnimy autora, któremu dostało się głównie za błędy językowe. Przed Wami Władysław Kwiatkowski i „Pierwsza miłość Heli” Wiadomości Literackie nr 9, 2 marca 1924 rok „Książki najgorsze Pierwsza miłość Heli. Zebrał (!) i wydał Władysław Kwiatkowski, profesor (!!) psychologii (!!!). Stanisławów. Leon Dankiewicz, 1924; str. 32

“Książki najgorsze” – rubryka z “Wiadomości Literackich”. Vol. 7

Na Nowy Rok, „Książki Najgorsze”. Tym razem mamy jednak do czynienia z odpowiedzią, na recenzję jednej z książek. Otóż pan Zajde Malinowski, o którego książce możecie przeczytać tutaj. Napisał do redakcji „Wiadomości Literackich” list, w którym domaga się przeprosin. Jak możecie się domyśleć przeprosin nie otrzymał, wręcz przeciwnie bardziej zbesztany został. Wiadomości Literackie, nr 8 24

“Książki najgorsze” – rubryka z “Wiadomości Literackich”. Vol. 6

Dzisiejsze książki najgorsze króciutkie i dość enigmatyczne. Dwóch poetów Tadeusz Bocheński i jego „Rzeźbiarz. Poezyj serja piąta” oraz Witold Pusłowski i jego „Facjata literacka”. Wiadomości Literackie nr 7, 17 luty 1924r. „Książki najgorsze  Tadeusz Bocheński. Rzeźbiarz. Poezyj serja piąta. Cieszyn, 1922; str. 61 i 3nl. „Ostrząc dłóto na liljowem grzebienisku [skał, Kuję posąg granitowy rozgłośnie [ i

“Książki najgorsze” – rubryka z “Wiadomości Literackich”. Vol. 5

I kolejne „Książki najgorsze”. Tym razem ocenione przez samego Antoniego Słonimskiego. Nie tylko ocenione, a nawet zobrazowane. No może nie książki, ale autorzy owych książek zostali narysowani ręką Słonimskiego. Dwóch Henryków dziś. Henryk Sel „Kwitnąca radość. Poezje” i Henryk Rosenberg „Okruchy śnień”. Wiadomości Literackie, nr 6 10 luty 1924r. „Książki najgorsze Henyk Sel. Kwitnąca radość.

“Książki najgorsze” – rubryka z “Wiadomości Literackich”. Vol. 4

Witam Was moi drodzy w piątkowy poranek, mocno w Krakowie zimowy. Znów książka „najgorsza”. I kolejny raz recenzent nie zostawia suchej nitki na Bogu ducha winnym autorze robiąc przy tym aluzje mocno kryminalne. A może autor nie jest całkiem bez winy? Pan Jan Piołuniewicz i jego „Rozstajne drogi”. Wiadomości Literackie nr 5, 3 luty 1924r. „Książki najgorsze

Polska nie jest suchym krajem, czyli jak pito we Lwowie…

I czasem ma dusza znajdzie w gazetach sprzed wielu lat temat jakże bliski sercu. I tak stało się tym razem, w swych „Listach ze Lwowa” korespondent „Ilustrowanego Kuryera Codziennego” poruszył temat nocnego, alkoholowego życia we Lwowie:) Zdaję sobie sprawę, że to zapewne tylko wierzchołek góry lodowej przedwojennych knajp i lokali lwowskich, ale miło poczytać o

“Książki najgorsze” – recenzje książek z “Wiadomości Literackich”. Vol. 3

Dzisiaj kolejna recenzja. Naprawdę jest smakowita i ciekawa. Podejrzewam, że napisana przez samego Juliana Tuwima, ale mogę się mylić:) Przedstawiam Wam pana Stefana Komornickiego i jego „Z wielkich dni. Poezje”. Czytajcie i śmiejcie się. Choć pewnie panu Stefanowi do śmiechu nie było. Recenzja z numeru 4, 27 stycznia 1924 roku.     „Książki najgorsze Stefan

“Książki najgorsze” – recenzje książek z “Wiadomości Literackich”. Vol. 2

Jako, że podobała się Wam pierwsza recenzja, dziś dam Wam następną. Z otchłani czasu i kurzu, dobra kurzu nie, bo „Wiadomości…” przeglądam sobie przed komputerkiem siedząc, ale z otchłani niepamięci przytoczona zostanie recenzja i postać pana Adama Krobłowkskiego, któren przed laty wydał własnym sumptem swoją twórczość. I niestety dostało mu się w „Wiadomościach Literackich” mocno.

„Książki najgorsze” – recenzje książek z „Wiadomości Literackich”

Hej, witam Was serdecznie w moim zupełnie nowym „projekcie”/”cyklu” czy jak tam zwał. Jako bibliotekarz spędzam mnóstwo czasu w otchłaniach magazynu mej biblioteki, gdzie oprócz nabawiania się alergii na kurz, grzyby i pleśnie mam możliwość jedynych i niepowtarzalnych podróży w przeszłość. Na szczęście dobrodziejstwa i zdobycze techniki dwudziestego pierwszego wieku pozwalają mi często podróżować w

Elektryczna wizja przyszłości…

Pierwsza strona „Ilustrowanego Kuryera Codziennego” sprzed dokładnie osiemdziesięciu siedmiu lat. Przecudowne wynalazki, które dzięki geniuszowi ludzkiemu uczynią nasze życie łatwiejszym. Rzecz się tyczy przesyłania energii elektrycznej na odległość. I choć dzisiaj wciąż nie przesyłamy prądu na odległość to nie jest to niemożliwe, a jak na razie po prostu nieopłacalne (albo tak nam próbują wmówić). Prace

%d bloggers like this: