Ałbena Grabowska „Nowy świat”

Dobrowolnej izolacji dzień nawet nie potrafię powiedzieć który. Za oknem świeci słońce, drzewa pokrywają się listkami zielonymi, a tu człowiek siedzi i pracuje zdalnie. I przeczyta jakąś książkę. I doskonale zdaje sobie sprawę, że nie ma tak najgorzej. Dlatego życzę Wam żebyście przetrwali te dziejowe zawieruchy w jak najlepszym stanie psychicznym, fizycznym i tak dalej. Bo ja dzisiaj o książce, którą można określić jako BŹNK czyli Bardzo Źle Napisaną Książkę.
…








