Perły z lamusa

Pamiętacie ten program telewizyjny pana Zygmunta Kałużyńskiego? To dzięki niemu poznałem klasykę amerykańskiego i światowego kina. Dziś szalenie modne stają się wszelkiego rodzaju blogi, strony poświęcone starym filmom, reklamom, artykułom prasowym. Sam na swoim blogu często wrzucam jakieś materiały retro wyszperane z magazynu mojej biblioteki. Obecnie dostęp do takich materiałów w wersji cyfrowej jest znacznie

Środek do osiągnienia szczęścia…

Tytuł wpisu jaki jest każdy widzi. Nie ma tutaj błędu mego. Zresztą zobaczycie sami. Tak chciałem refleksyjnie, bo to wakacje praktycznie za nami. Pogoda, choć piękna niesie ze sobą już oddech jesieni, oby tej złotej polskiej. Miło spędziliście wakacyjny czas? Czy osiągnęliście choć przez chwilę ten stan, za którym wszyscy tak gonią całe życie? Szczęście?

Bernard Werber „Szkoła bogów”

Jak tam weekend ostatni wakacyjny? Dobrze mija, na błogim lenistwie, czy aktywnie i szybko? Ja bez bicia się przyznam, że lenię się, aż miło:) Skończyłem czytać książkę i powiem Wam, coś co pewnie sami doskonale wiecie. Otóż książki są różne. Miażdżące, wgniatające w fotel, odmieniające życie człowieka, zmuszające do zadawania pytań – jednym słowem takie

Zielone wzgórza nad Soliną i forfiter…

Pisałem o tym już rok temu we wpisie: Wakacyjnie. Mamy z przyjaciółmi taką naszą małą świecką tradycję i jeździmy nad Solinę. Jeździmy po to, aby wspólnie sobie popływać na wysłużonej DeZecie, pośpiewać (choć śpiewaniem nazywamy to tylko my). W tym roku wyjazd także się odbył i wszyscy zgodnie stwierdzili, że się udał. Było wszystko co

Bonawentura Xawery Bezbrzeżny herbu w Łódce „To nie jest historia dla dobrych panien: powieść gotycka”

Wspominałem już, że moja biblioteka posiada dosyć interesujące zbiory zwłaszcza, jeśli chodzi o końcówkę wieku dziewiętnastego i początek dwudziestego. Czasem lubię zapuścić się między regały i szperać wśród zakurzonych woluminów. Często znajduję coś interesującego. I dziś chciałbym Wam drodzy moi czytelnicy pokazać istną perełkę polskiej literatury fantastycznej. Pośród zakurzonych książek natrafiłem na pozycję z roku

Stanisław Lem „Śledztwo”

Po pierwsze sorki za jakość zdjęcia, ale miałem egzemplarz z roku 1969, a wtedy jakoś do robienia wystrzałowych okładek się nie przykładali. Charlie opowie Wam dzisiaj o kryminale napisanym przez polskiego największego pisarza fantastycznonaukowego. A więc rozsiądźcie się wygodnie, podkręćcie gaz, walnijcie browara, sztachnijcie się szlugiem czy jointem. Co tam Wam pomaga się rozluźnić i

Chalid Al – Chamisi „Taxi: opowieści z kursów po Kairze”

Egypt, Egypt z czym się kojarzy? Piramidy, faraony, arabusy, wielbłądy, krokodyle i all inclusive w hotelu w Sharm el Sheikh. No, może jeszcze seksturystyka Polek (O zgrozo!). Pierwsze skojarzenia z Egiptem jakie przychodzą do głowy wielu ludziom, w tym także i mnie. Jednak po zimowych wydarzeniach trochę się Polacy zaczęli interesować Egiptem, a bo to

Harry Harrison „Wojna z Robotami”

Witajcie! Jak Wam mija lato? A może raczej jesień? Dołączę do chóru rodaków mych i powiem, że tak zje…ego lata, to już dawno nie widziałem! A najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie czytam praktycznie nic! Nie czytam, choć pogoda wręcz zachęca do pochłaniania książek tysiącami. No dobra, z tym nie czytaniem to trochę

Warsaw Uprising…

Wielokrotnie powtarzałem, że nie lubię uderzać w patetyczne tony. Nie lubię rozdzierania szat i rozpamiętywania klęsk. Jednak ta rocznica jest zbyt ważna, by o niej nie wspominać. W sieci można znaleźć naprawdę mnóstwo wspaniałych rzeczy dotyczących tego Powstania. Ja chciałem tylko przekazać drobną część. Nie będę tutaj dyskutował o Powstaniu, chcę tylko pokazać, w jak

Skrzetuski na Facebooku…

Był już Jagiełło, to czas na kolejną postać. Tym razem znaną wszystkim z literatury polskiej. Mam nadzieję, że się spodoba:) I jak może być? Czy raczej humor na poziomie prowadzącego „Familiadę”? P. S. Korzystałem z dostępnych w sieci kadrów z filmu „Ogniem i mieczem” Jerzego Hoffmana. Tak piszę, żeby nie było.

%d bloggers like this: