Stieg Larsson „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet”

Charlie ma dla Was książkę, która triumf popularności ma już za sobą. Wspominałem gdzieś, że za kryminałami nie przepadam, a tu bach! Postanowiłem jakoś zaznaczyć, że nie tylko czytuję kurzem pokryte manuskrypty z minionych stuleci, ale również oczęta swe kieruję na cokolwiek nowszą literaturę. Cóż by tu powiedzieć o Larssonie i jego trylogii „Millennium” –…

Juliusz Turczyński „Powieści huculskie: tom 1”

Dobry wieczór moje kochane Hucuły! Wygrał ktoś lotka? I teraz właśnie szaleje z radości, przerażenia ogromną kwotą i świadom możliwości jakie pięćdziesiąt milionów złotych otwiera przed człowiekiem? Ja idąc za owczym pędem puściłem numerki, ale nie mam dylematów na co roztrwonić miliony, znaczy się nie wygrałem nic:( Nawet marnej trójczyny… Nic to! Jak to śpiewa…

Philip K. Dick „Trzy stygmaty Palmera Eldritcha”

Philip K. Dick "Trzy stygmaty..."
Philip K. Dick „Trzy stygmaty…”

Greetings Ziemianie! Dziś nie będzie klasyki dziewiętnastowiecznej tylko coś znacznie bliższego naszym czasom, choć również zaliczane do klasyki, ale gatunku science – fiction! „Trzy stygmaty…” to według najzagorzalszych fanów  s-f absolutne must known! Wpadła mi w łapki zupełnie przez przypadek i mając świadomość, że kiedyś w zamierzchłych czasach już ją przeczytałem, postanowiłem rozwiać mgłę wspomnień i lekturę sobie odświeżyć. Philip K. Dick to Guru dla wielu miłośników s-f. Jego książki i opowiadania zdobyły wiele nagród, stały się ikonami oraz podwalinami literatury science – fiction. Choć jego dzieła mogą i są uznawane za typowe dla gatunku, nie znajdziemy tutaj zbyt wiele tak zwanej hard s-f. Dick skupia się bardziej na surrealistycznym ukazaniu rzeczywistości, którą ciężko jednoznacznie sklasyfikować i określić.

…

Stanisław Jachowicz „Bajki, Przypowiastki i Powieści”

Moi drodzy, chyba nie zaskoczę Was wyborem kolejnej lektury… Otóż jak dwie poprzednie ta też pochodzić będzie z zamierzchłych czasów. Tknięty opowieścią Wincentego Pola o chłopcu, który zachował polskość dzięki bajkom Stanisława Jachowicz postanowiłem te bajki przeczytać. Zagłębiłem się w czeluście przejść między regałami uzbrojony w Muchozol (nie wiem czy coś takiego jeszcze istnieje:D, ale…

Wincenty Pol „Losy poczciwej rodziny: zdarzenie prawdziwe”

Kolejna książka z zamierzchłych czasów, wygrzebana przeze mnie z przepastnych magazynów mej biblioteki. Magazyny są tak przepastne, że wśród kątów nieodwiedzanych przez ludzi od stuleci, korniki, mrówki i inne owady wykształciły własne cywilizacje, i toczą między sobą boje o półki i regały. Sam nie wiem skąd nagle u mnie ta chęć czytania starych książek, które…

Teresa Jadwiga „Odnowiciel: powieść dla młodzieży”

Wychowanie patryotyczne młodzieży w teraźniejszych, niespokojnych czasach częstokroć wymaga od pedagogów zwielokrotnionego nakładu sił. Chwalebne są wszelakie wysiłki dążące do wzbudzenia w młodych patryotycznych uczuć. W dobie przemian, gdy postęp i cywilizacya znoszą dawne obyczaje, warto oprócz wychwalania koleji żelaznych, żeglugi napowietrznej, zacząć szerzyć patryotyzm, poświęcenie i miłość dla bliźniego. Takową książką, która nie tylko…

Janina Skarzyńska „Jak czytać książki i gazety”

Ileż to razy na moim blogu opisywałem moje stare zbiory biblioteczne. Dziś też będzie o książce z roku tysiąc dziewięćset trzydziestego czwartego. Jej tytuł może wywoływać lekki uśmiech na naszych twarzach. Bo jakże to?! Dziś w dwudziestym pierwszym wieku, każdy umie czytać książki i gazety, których jest tysiące i miliony. Nikomu dziś taka książka się…

Bernard Werber „Szkoła bogów”

Jak tam weekend ostatni wakacyjny? Dobrze mija, na błogim lenistwie, czy aktywnie i szybko? Ja bez bicia się przyznam, że lenię się, aż miło:) Skończyłem czytać książkę i powiem Wam, coś co pewnie sami doskonale wiecie. Otóż książki są różne. Miażdżące, wgniatające w fotel, odmieniające życie człowieka, zmuszające do zadawania pytań – jednym słowem takie…

Bonawentura Xawery Bezbrzeżny herbu w Łódce „To nie jest historia dla dobrych panien: powieść gotycka”

Wspominałem już, że moja biblioteka posiada dosyć interesujące zbiory zwłaszcza, jeśli chodzi o końcówkę wieku dziewiętnastego i początek dwudziestego. Czasem lubię zapuścić się między regały i szperać wśród zakurzonych woluminów. Często znajduję coś interesującego. I dziś chciałbym Wam drodzy moi czytelnicy pokazać istną perełkę polskiej literatury fantastycznej. Pośród zakurzonych książek natrafiłem na pozycję z roku…

Stanisław Lem „Śledztwo”

Po pierwsze sorki za jakość zdjęcia, ale miałem egzemplarz z roku 1969, a wtedy jakoś do robienia wystrzałowych okładek się nie przykładali. Charlie opowie Wam dzisiaj o kryminale napisanym przez polskiego największego pisarza fantastycznonaukowego. A więc rozsiądźcie się wygodnie, podkręćcie gaz, walnijcie browara, sztachnijcie się szlugiem czy jointem. Co tam Wam pomaga się rozluźnić i…

%d bloggers like this: