Janusz Głowacki „Good Night, Dżerzi”

Hmm… Od czego by tu zacząć? Przeczytałem tę książkę, bo byłem ciekawy szczegółów biograficznych Kosińskiego, jak to naprawdę z tym „Malowanym ptakiem” było. Powiem krótko dowiedziałem się tylko tyle, że Kosiński ostro zmyślił tę książkę, dowiedziałem się, że zerżnął „Karierę Nikodema Dyzmy”, dosłownie przepisał wszystko jak wczoraj maturzyści na polskim i ogólnie raczej marnym był

Jerzy Kosiński „Malowany ptak”

Łoj, będzie o książce, która ma w Polsce złą sławę. Podobnież jest na wskroś antypolska i składa się z samych oszczerstw wymierzonych w naród polski, polską wieś oraz Bóg wie co jeszcze polskiego. Taką złą sławę zyskał „Malowany…” w latach sześćdziesiątych czyli po publikacji. Zyskał tylko w Polsce, bo za granicą książka odniosła ogromny sukces.