Milena Moser “Księga samotnic”

Do książki będą pasować ilustracje kobiet łamiących stereotypy. Tutaj Maud Wagner pierwsza tatuażystka w Stanach Zjednoczonych. Źródło: http://ubersuper.com/a-history-if-women-and-tattoo/

Do książki będą pasować ilustracje kobiet łamiących stereotypy. Tutaj Maud Wagner pierwsza tatuażystka w Stanach Zjednoczonych. Źródło: http://ubersuper.com/a-history-if-women-and-tattoo/

Dzień dobry moi Wielce Szanowni Czytelnicy. Dzisiaj kolejna książka, którą ukończyłem w tak zwanym cugu kończenia. Naprawdę w jednym tygodniu skumulowało mi się kilka książek. I nie dlatego, że tak szybko czytam, ale po prostu tak się trafiło. A nie piszę
o nich bo zwyczajnie czasu ostatnio nie mam.

Kobieta - samuraj. Źródło: https://www.distractify.com/give-me-my-vote-1197887350.html

Kobieta – samuraj. Źródło: https://www.distractify.com/give-me-my-vote-1197887350.html

Księgę samotnic poleciła mi znajoma bibliotekarka (dzięki Ilono!). Przeleżał ten zbiorek opowiadań na mej półce chyba z kilka miesięcy, aż wreszcie postanowiłem zadość uczynić prośbie Ilony o zapoznanie się z książką i przeczytałem ją w jeden wieczór.

Nie tylko dlatego, że to zbiór opowiadań niezbyt grubaśny, wręcz chudaśny, ale dlatego, że czytało mi się te opowiadania bardzo przyjemnie, chociaż tematyka czasem dość makabryczna i pełna bardzo czarnego humoru.

Lotniczki z II wojny światowej. Źródło: https://www.distractify.com/give-me-my-vote-1197887350.html

Lotniczki z II wojny światowej. Źródło: https://www.distractify.com/give-me-my-vote-1197887350.html

Historie kobiet różnych. Opowiedziane w sposób bardzo charakterystyczny i bez żadnej pruderii. Siedemnaście opowiadań, w których bohaterki postępują bardzo, ale to bardzo eufemistycznie rzecz ujmując nietypowo i niestereotypowo łamiąc wszelkie konwenanse.

Walentina Tiereszkowa - pierwsza kobieta w kosmosie. Źródło: http://lk.astronautilus.pl/astros/12.htm

Walentina Tiereszkowa – pierwsza kobieta w kosmosie. Źródło: http://lk.astronautilus.pl/astros/12.htm

Odbierałem te opowiadania jako opowieści o kobietach przytłoczonych szarym, zwyczajnym życiem, w których narasta zniechęcenie, obrzydzenie i nienawiść do świata, ludzi i społeczeństwa. Narasta do tego stopnia, że coś w nich pęka i wybuchają. W różny sposób wybuchają, (jedna morduje ślicznotkę, która denerwuje ją na siłowni, inna porywa tramwaj, z mężczyzną, w którym się potajemnie podkochiwała, inna co chwila musi zajść w ciążę). Historie są przeróżne. Łączy je ironia, łączy je sarkazm oraz inteligentne poczucie humoru.

Kathrine Switzer pierwsza kobieta, która przebiegła Boston Marathon. Źródło: https://www.distractify.com/give-me-my-vote-1197887350.html

Kathrine Switzer pierwsza kobieta, która przebiegła Boston Marathon. Źródło: https://www.distractify.com/give-me-my-vote-1197887350.html

Kobiety, które są bohaterkami tych opowiadań to niebezpieczne kobiety, którym lepiej nie wchodzić w drogę. To też kobiety w dużej mierze nieszczęśliwe, którym los nie szczędził razów i ciosów. Początkowo poddawały się tym razom, ale w końcu brały byka za rogi i rzucały wyzwanie światu.

A tutaj druga kotka z książką. Misty jest prawdziwą samotniczką:)

A tutaj druga kotka z książką. Misty jest prawdziwą samotniczką:)

Nie sprawdzałem wcześniej żadnych informacji o autorce, po nazwisku kojarzyła mi się tak z niemiecka. Miałem nosa. Moser jest Szwajcarką, niemieckojęzyczną Szwajcarką. I faktycznie jest coś w stylu pisarki, który kojarzył mi się z językiem niemieckim. Nie wiem jak to uzasadnić. Może chodzi o rytm zdań, o słownictwo, o sposób przekazywania informacji. Odbierałem tę książkę zupełnie inaczej niż prozę anglojęzyczną. Interesująco było. Polecam Wam moi drodzy.

Grunt to zachować spokój. Kobieta w zbombardowanym Londynie (1940). Źródło: https://www.distractify.com/give-me-my-vote-1197887350.html

Grunt to zachować spokój. Kobieta w zbombardowanym Londynie (1940). Źródło: https://www.distractify.com/give-me-my-vote-1197887350.html

 P. S. Oryginalny tytuł książki to Das Schlampenbuch. Coś mnie tknęło, bo słowo wydawało się znajome i sprawdziłem w translatorze co to znaczy Das Schlampe. W wolnym tłumaczeniu to suka, dziwka. Czy dobrze stałoby się gdyby książkę przetłumaczyć na Księgę dziwek? Chyba nie, sami przyznacie, że źle to brzmi. Księga suk też nie za fajnie. Księga zdzir też nie, bo to nie ta tematyka. W sumie dobrze, że przyjęto ten tytuł. Przynajmniej coś się tam zgadza z treścią.

7 thoughts on “Milena Moser “Księga samotnic”

  1. Ha, ja z kolei od razu sprawdziłem wydawnictwo i wcale nie byłem zaskoczony, kiedy okazało się, że zbiorek wyszedł na łamach “Noir sur Blanc” – bardzo lubię i cenię sobie tę oficynę :) A recenzowana pozycja bardzo, bardzo kusi – “ironia, sarkazm, inteligentne poczucie humoru” działają na mnie niczym płachta na byka :)

    P.S. Oprawa graficzna tekstu tradycyjnie bardzo dobra. Dziękuję za krótką lekcję historii :)

    • Pozycja jest bardzo ciekawa, ale aż taka wybitna nie jest (piszę to asekuracyjnie, bo nie chciałbym oberwać jeśli po książkę sięgniesz, a Ci się nie spodoba:) Dzięki za miłe słowa co do oprawy graficznej – staram się:)

  2. Książeczki pewnie szybko nie przeczytam z różnych względów (chociaż bardzo mnie zainteresowała) ale zdjęcia jak zwykle dobrane świetnie. Szczególnie podoba mi się oczywiście to z gruzami Londynu – no kwintesencja brytyjskości :)
    Ja się tak czuje czasem, że mogłabym porwać jakiś pociąg. Regularnie ratuję życie współpracownikowi przez powstrzymanie się od zamordowania go. Czuję, że mogłabym się z paniami zbyt łatwo utożsamić.. :)

    • Najlepiej porwać pociąg z milionem dolarów, albo miliardem dolarów:) Co do przeczytania książki są sposoby (elektroniczne), ale to już w prywatnych wiadomościach pisz, gdybyś była zainteresowana:)

  3. Bardzo zaciekawiająca rzecz… Lubię czytać o kobietach. Między innymi czytać ;-P. Dobra antologia w tych klimatach jest bezcenna. Ja nie tak dawno temu czytałem Niebezpieczne kobiety pod redakcją Martina. I byłem generalnie rozczarowany…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Connect with Facebook