Remigiusz Piotrowski „Absurdy i kurioza przedwojennej Polski”

Witajcie możne Czytelniczki i możni Czytelnicy tego skromnego bloga bibliotekarskiego, a raczej książkowego. Z tradycyjnym pozdrowieniem do Was, Waszych rodzin, bliskich, zwierząt domowych i nie domowych też zwracam się ja administrator tego kawałka sieci.

Wizje alternatywne. Antologia opowiadań „SF” pisarzy polskich

Dzień dobry wieczór! Czy nie macie wrażenia, że świat chyli się ku upadkowi, a Wy nie jesteście w stanie nic z tym zrobić? Czy snujecie sobie wizje przyszłości zarówno tej Waszej osobistej jak i tej rozleglejszej przeznaczonej dla całej ludzkości? Robicie tak? Czy może raczej nie interesuje Was żadna przyszłość tylko doraźne tu i teraz? Jakkolwiek robicie ja się nie wtrącam.

Gillian Flynn „Ostre przedmioty”

Cześć czołem! Jak tam jesień? Chandra jest? Grypy i przeziębienia mam nadzieję nie ma. Dzisiaj kolejna książka przeczytana po to, aby ewentualnie kiedyś w przyszłości Charlie mógł sobie zobaczyć serial, który podobno święci triumfy na HBO. Także za Ostre przedmioty wziąłem się właśnie dlatego. Jak bardzo się pokaleczyłem? Zobaczcie sami…

Arkadij Strugacki, Borys Strugacki „Miliard lat przed końcem świata”

Och moi Drodzy czytelnicy! Jak Wam się żyje po wyborach, po pięknym słonecznym październiku, po wielkich wydarzeniach ze świata i kraju? Czy jak Kandyd ogarniacie tylko swój ogródek, czy raczej myślicie szerzej, pragniecie dobra dla wszystkich i staracie się spełniać pożyteczną rolę w społeczeństwie? Jak robicie zależy tylko od Was i tak na dobrą sprawę nic mi do tego. Ale jest mi do tego to, że opowiem Wam o książeczce, którą przeczytałem SIEDEM miesięcy temu i dopiero teraz o niej Wam napiszę.

Krzysztof Bielecki „Miasto to gra”

Powoli świat spowija się jesiennym nastrojem, coraz bliżej do Święta Zmarłych, Dziadów czy też tego zachodniego, zgniłego Halloween (żarcik nic nie mam do Halloween). A ja Was witam i goszczę i opowiem ciut o książce bardzo specyficznej, na którą polowałem lata i w sumie udało mi się ją przeczytać choć nie była to prosta lektura.

Kristina Sabaliauskaite „Silva Rerum II”

Dzień dobry! Wiem, że zapuściłem bloga, ale dużo się dzieje, dużo jeżdżę po Polszcze i pracuję ciężko. Śmiem twierdzić, że powoli uczę się logistyki związanej z podróżami i staję się ekspertem do spraw PKP, ale wracając do bloga, kiedy tylko znajdę chwilkę od razu zasiadam do pisania (he he). Dzisiaj o drugim tomie książki, która szalenie mi się podobała. A o której przeczytacie w tym wpisie.

%d bloggers like this: