Czasem nawet bibliotekarz potrafi zacisnąć zęby i trochę pieniążków odłożyć coby świat zobaczyć! Dzisiaj wyruszamy na Krym! Podróż długa przed nami, ale perspektywy za to bardzo nęcące:)

Będę jak nasz Adaś na Judahu skale:) Będzie plaża, morze i śpiew. Wódka zimna, piwo zimne i piękne okoliczności przyrody. Także ten tego – mam zamiar odpocząć. Czytnik załadowany po brzegi, mam nadzieję, że coś przeczytam.

Nie będzie mnie prawie dwa tygodnie, nie planuję żadnych relacji na bieżąco. Może pojawi się jakaś zbiorcza jak wrócę. Wy także bawcie się!

 

Comments (6)

  1. annawwalii

    Odpowiedz

    Co może’, co ‚może’, ma się pojawić! Nigdy nie byłam na Krymie, a chciałabym być. Baw się dobrze.. a ten czytnik to może zostaw w plecaku. Po co robote ciągnąć za sobą na wakacje ;) Udanych.

    • Odpowiedz

      Wróciłem:) Czytnik był w użytku podczas dwudziestopięciogodzinnej podróży pociągiem i na plaży również. Krym to bardzo ciekawe miejsce, na którego zwiedzanie można poświęcić znacznie więcej czasu niż te moje marne dwanaście dni:) Może jak już dojdę do siebie to coś skrobnę.

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.