Stanisław Lem „Katar”

Ech, nie zostałem posiadaczem Kindla:( Gratuluję zwyciężczyni Claudette:) A ja zostaję póki co w świecie „analogowych” książek. Katar moi drodzy, to zmora ludzkości na którą nie wynaleziono jeszcze lekarstwa. Jedynie Goździkowa może coś na ten temat wiedzieć, ale ona siedzi w bólach głowy i raczej nie prędko podeśle nam rozwiązanie. Lem w swojej książce również