Gość w blog to gość w blog. Serdecznie po raz kolejny zapraszam w moje skromne internetowe adresy. Dzisiaj będzie krótko i mam nadzieję, że treściwie i rzetelnie.

Obrazki dzisiaj będą trochę techniczne, trochę inżynieryjne, trochę wynalazkowe. Bo tak :) Źródło: https://pl.pinterest.com/pin/56506170317512747/

W swojej codziennej pracy prowadzę często zajęcia dla dzieciaków z podstawówki. Przeróżne zajęcia, ale podczas tych warsztatów zdarza nam się pogadać o książkach. I czasem człowiek z przyjemnością posłucha co teraz na przykład jest na tapecie w piątej, szóstej klasie podstawówki. I właśnie po takiej bardzo czytelniczej i poważnej rozmowie z Kubą zamówiłem sobie książkę pana Kozioła (czy Kozła?).

A tutaj patent wynalazku :) Źródło: https://pl.pinterest.com/pin/385128205616319544/

Cóż dostajemy w tej kryminalnej przygodówce dla młodszej młodzieży. Ano trójkę ciekawych bohaterów. Julkę, która po tragicznym wypadku jeździ na wózku, jej kolegę (a może i coś więcej w przyszłości) Toma i przecudownego psa opiekuna Spajka, który jest psem niesamowitym i tak jak pisałem cudownym.

Trochę kółeczek zębatych nikomu jeszcze nie zaszkodziło. Źródło: https://pl.pinterest.com/pin/322288917055381184/

Historia jest prosta, ale nie prostacka, mamy tajemniczą skrzynię, mamy złoczyńców, którzy są złoczyńcami do szpiku kości. Mamy rezolutne dzieciaki, które świetnie sobie radzą z zagadkami, trudnościami i problemami. A nad wszystkim czuwa Spajk, który nie da skrzywdzić Julki nigdy i nikomu.

Mamy też tytułowego władcę piorunów, który przewija się na kartach książki w dość ciekawych retrospekcjach. Nie będę się tutaj rozpisywał kto jest owym władcą piorunów. Jest trochę ciekawostek o nim w powieści i zachęcam gorąco do zapoznania się z książką.

Ładnym silniczek? Źródło: https://pl.pinterest.com/pin/322288917055381184/

Styl jest może trochę naiwny (opis wypadku Julki bardzo ugrzeczniony), a i bohaterowie dopiero powoli zyskują wyraziste cechy. Grunt, że jest pozytywnie, ciekawie, zabawnie i przede wszystkim rozsądnie w takim kontekście, że nie znajdziemy tutaj jakiś przegięć i przechyłów. Może to trochę drażnić kogoś kto nie chce mieć słodko cukierkowego świata, ale zadziwiająco tutaj pasowało. Polecam jako fajną odskocznię. Ja bawiłem się setnie.

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.