Back to the past… vol. 2

Witajcie moi drodzy internauci wędrujący po wciąż wolnym Internecie. Czy na długo? Przekonamy się o tym wszyscy. Za nami gorący weekend, strony padały jak muchy, rzecznik rządu twierdzi, że to z powodu ich ogromnej popularności wśród narodu…  ACTA to zło i bezsens, to hamulec postępu i kaganiec nałożony na wolność słowa. Oczywistym jest, że jestem przeciwny podpisaniu tego porozumienia. Dodatkowym powodem do gniewu jest sposób w jaki nasz kochany rząd ma zamiar wyruchać w dupę wszystkich swoich poddanych, ups… obywateli wprowadzić nowe porozumienie w życie. Ale to temat na znacznie obszerniejszą notkę, którą przygotuję.

Dziś zgodnie z hasłem WSZYSTKO JUŻ BYŁO i BACK TO THE PAST, kilka ciekawostek z międzywojennej prasy.

Zaczniemy od fenomenalnej informacji z dziennika “5 groszy” z roku 1935, o tym jak mężczyzna został pochowany obok swego brata. Niby nic dziwnego, ale zobaczcie jaki okres czasu dzielił obydwa zejścia śmiertelne:

5 groszy

Pamiętacie ptasią grypę, świńską grypę, chorobę szalonych krów? Matka Natura od dawna szykowała nam te choróbska. Wiedzieli o tym przed wojną również. Dla mnie okres paniki związany z ptasią grypą mile się kojarzy. Strasznie tanie kurczaki wtedy były. Pamiętam, że prawie codziennie jedliśmy w akademiku rosół:) Złote czasy, złote czasy:

Ptasia grypa

Historia z „Ilustrowanego Kuriera Codziennego” z roku 1927. Przeczytajcie o okrutnym sposobie, który miał dowieść ogromnego uczucia. Dziś takie metody stosują władze USA w więzieniach dla terrorystów (chodzi o cały czas zapalone światło, deregulację rytmu dobowego, szok i dezorientację).

“Cela zwierciadlana”

Pamiętam z młodości, że dyskoteki u mojej babci na wsi popularnie nazywaliśmy sztachotekami (okoliczne płoty bardzo szybko traciły sztachety w momencie, gdy atmosfera była gorąca). Chłopcy na wsi w żyłach mają krew, a nie wodę i do bijatyk dochodziło bardzo regularnie. Najczęściej kończyło się na krwawiących nosach, wybitych zębach i śliwach pod oczyma. Ale drzewiej moi drodzy bywało zupełnie inaczej…

Rzeź na zabawie

Na razie to wszystko… Pamiętajcie bądźcie niegrzeczni, pokażcie Donaldowi, żeby nie zaczynał z narodem. Podobno podpiszą jednak ACTA. W takim układzie blog Charliego długo nie pociągnie… Zbyt dużo materiałów naruszających prawo autorskie…

Pamiętajcie, że WSZYSTKO JUŻ BYŁO. Mam znacznie więcej interesujących materiałów sprzed lat, będę powoli dostarczał Wam rozrywki ku przestrodze i ku nauce. Może również ku pokrzepieniu serc, że nie żyjemy znowuż w takich najgorszych czasach:)

6 thoughts on “Back to the past… vol. 2

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Connect with Facebook