Uff, ale długi tytuł mi się trafił moje Drogie i moi Drodzy! Naprawdę, a nie dopisałem jeszcze dwójki osób, które walnie przyczyniły się do powstania książki, czyli Ola Roslinga i Annę Rosling Ronnlund. Ale stwierdziłem, że już bez przesady. Napiszę o nich później.

Olo zainteresowany książką czyta razem ze mną

Jak wiecie albo nie, z natury jestem raczej sceptykiem i czarnowidzem. I ogólnie nie lubię ludzkości, bo jesteśmy pasożytami, które nie potrafią się pohamować i niszczą wszystko i wszystkich dookoła. Co nie znaczy, że nie lubię pojedynczych ludzi. Chodzi mi o pewne uogólnienie. I jak wiadomo moje czarnowidztwo lubi być karmione mrocznymi wizjami przyszłości czy też faktami z teraźniejszości. Wtedy rozsiadam się wygodnie w swojej bańce „wszyscy zginiemy i na to zasługujemy” i chichram się zadowolony. Ale z przyzwoitości oraz tego, żeby totalnie nie zgnuśnieć od czasu do czasu wybijam się z rytmu.

Autorzy i ich fundacja mają też projekt ONE DOLLAR STREET, w którym pokazują dochody rodzin z całego świata. Możecie sobie sprawić na tej stronie: https://www.gapminder.org/dollar-street?regions=eu

I taką książką, która potrafi skutecznie wybić z rytmu i pokazać inny punkt widzenia, a także obnażyć nasze błędne przekonania jest właśnie „Factfulness…”. Autor w sposób rzeczowy, prostym językiem i na zrozumiałych przykładach opisuje nasze (przez nasze rozumiem związane z zachodnią cywilizacją) uprzedzenia, postawy, stereotypy i przekonania.

A tutaj rodziny z Afryki: https://www.gapminder.org/dollar-street?regions=af

Momentami miałem wrażenie, że autor to jednak niepoprawny optymista i to on nagina rzeczywistość i czasoprzestrzeń, aby uzasadnić, że wcale nie jest tak źle i nie trzeba się starać. Podobała mi się metodologia autora, który rozbijał te wszystkie stereotypy na instynkty takie w miarę pierwotne, które często są odpowiedzialne za uproszczone widzenie świata. Każdy rozdział to jeden instynkt i przykłady takiego instynktu oraz sposobów przeciwdziałania. Mamy więc instynkt winowajcy, instynkt linii prostej, instynkt generalizowania i wiele, wiele innych. Autor podaje oczywiście przykłady z życia swojego i nie tylko, ale nie unika tematów trudnych i ciężkich. To nie jest książka lekkoducha, tylko doświadczonego pracownika humanitarnego, który z niejednego pieca chleb jadł.

A tutaj Azja. https://www.gapminder.org/dollar-street?regions=as

Całą książkę wykleiłem i będę chyba musiał kupić egzemplarz, bo bez sensu byłoby skanowanie tego wszystkiego. Polecam gorąco nałogowym sceptykom i pesymistom. Naprawdę zdrowy rozsądek podpowiada, że nie jest tak źle – to tylko my żyjemy w swoich bańkach. A jeśli chcecie sprawdzić w jakich kwestiach i sprawach się prawdopodobnie mylicie wejdźcie na stronę https://www.gapminder.org/ i tam sprawdźcie swoje wiadomości.

A tutaj obie Ameryki. Jak chcecie kliknijcie sobie. https://www.gapminder.org/dollar-street?regions=am

P. S. Książka jest z 2018 roku. Hans Rosling zmarł 7 lutego 2017. Nie doczekał wydania książki. Pojawia się w niej również wątek światowej pandemii jako jeden z czynników, których powinniśmy się obawiać, ale jeśli tylko społeczność międzynarodowa będzie działać wspólnie i skutecznie to według autorów powinniśmy sobie z problemem poradzić. Jak widać nie zawsze świat jest lepszy niż myślimy. Wręcz przeciwnie warto być czarnowidzem, dzięki temu unikamy bolesnego rozczarowania.

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.