Promocja przedświąteczna…

Ja wiem, że  to ponad osiemdziesiąt lat temu. Ja wiem, że ceny i koszty życia zupełnie inne. Ja się dowiedziałem, że 1 złoty z lat przedwojennych powinno się mnożyć około 10 razy i wyjdą wartości mniej więcej dzisiejsze (czyli te trzy złote daje trzydzieści złotych i w sumie tyle litr wódki kosztuje – uśredniając). Ja z tego sobie doskonale zdaję sprawę, ale jak tylko zobaczyłem tę reklamę…

IKC1925nr94

IKC1925nr94

Litr wódki za trzy złote! Szlachta znów rozpija chłopów! Leć do “Pocieszki” kto w Boga wierzy! Kupuj i pij! Pij i kupuj! A święta i Lany Poniedziałek będzie iście oblany!

Chryste Panie gdybyż taka promocyjna cena wódki była obecnie! Przy dzisiejszej sile nabywczej pieniądza! Strach pomyśleć co działoby się z tym narodem!

Pozostańmy w strefie marzeń/koszmarów *niepasujące do poglądów skreślić. Dziś jedynie wizja przegranych wyborów mogłaby skłonić nasz rząd do drastycznej obniżki akcyzy na alkohol. Tym posunięciem “elita” narodu mogłaby liczyć na odmianę swego losu.

Tradycyjnie znalezione w Małopolskiej Bibliotece Cyfrowej. “Ilustrowany Kuryer Codzienny” nr 94 z 4 kwietnia 1925 roku.

9 thoughts on “Promocja przedświąteczna…

  1. O rety.
    Ja ostatnio wykopałam stare wydanie “Bromby”, na którym widniała cena 280 złotych. Zobaczył to mój dziesięcioletni syn i zdębiał: taka droga! Chłopię już się ucieszyło, że jesteśmy w posiadaniu niezwykle cennego egzmplarza, czyli jesteśmy BOGACI, ale wytłumaczyłam mu, o co chodzi i lekko rozczarowany przyjął do wiadomości, że jednak nie. Nie jesteśmy BOGACI (przynajmniej nie w dosłownym tego słowa znaczeniu).

  2. Najbardziej spodobał mi się początek artykułu: “od 3 zł począwszy” – to “począwszy” tak ciekawie brzęczy w uszach ;)
    A “Parowa Faryka Wódek”? – To jest coś!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Connect with Facebook