Praktyka dla praktyka – program wymiany bibliotekarzy z całej Polski!

Pracu, pracu, pracu

Ahoj! Moi drodzy, najlepsi, najcudowniejsi i najbardziej cierpliwi Czytelnicy na całym świecie! To ponad miesiąc jak napisałem do Was o czymś na tym blogu. Wiadomo wakacje, mnóstwo pracy (ja miałem) i jakoś tak płynie ten dzień za dniem.

A takie ładne zdjęcie wrzucę.

Dzisiaj wyjątkowo będzie w temacie bibliotekarskim i wpis w głównej mierze będzie skierowany do bibliotekarek i bibliotekarzy zaglądających na tego blogaska. Jeśli znacie kogoś kto pracuje w biblio możecie mu przekazać informację o tym, o czym Wam tutaj zaraz opowiem.

Napisałem kiedyś wpis o sieci LABIB – w którym pod niebiosa wychwalałem tę inicjatywę i dalej moje wychwalanie podtrzymuję. LABIB to tygiel różnych pomysłów, to kuźnia nowych projektów i laboratorium, w którym członkowie eksperymentują i starają się stworzyć nową jakość w bibliotekarskim świecie.

I teraz przejdziemy do sedna sprawy, do clou, do kwintesencji, do samiuśkiego środeczka i konkretów w tym moim wpisie.

Otóż rok temu w ramach projektów sieci LABIB przeprowadziliśmy pilotażową edycję “Praktyki dla praktyka” – czyli wymiany bibliotekarzy z różnych bibliotek na stanowiskach pracy.

Kotki niestety nie mogą jechać…

Żeby Wam nie mącić napiszę w skrócie o co chodzi w “Praktyce…” – otóż chodzi o to, żeby bibliotekarka czy też bibliotekarz dajmy na to z Krakowa pojechał pracować do biblioteki na przykład w Gdyni… Na tydzień. Do normalnej pracy, a nie zwiedzania (oczywiście zwiedzanie też było). A w tym czasie na jej/jego stanowisko przyjeżdża ktoś z Gdyni. Taka wymiana jeden za jednego.

Kto wie? Może Ryan pojedzie?

Oczywiście chcieliśmy, aby taka wymiana odbywała się dla bibliotekarki/bibliotekarza bez większych wydatków. I pozyskaliśmy środki od Fundacji Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego. A środki te pozwalają na pokrycie kosztów noclegu, przejazdu i wyżywienia. I oczywiście wysyłani bibliotekarze nie jadą na swoim urlopie tylko zostają wysłani przez przełożonych na delegację czy też wyjazd szkoleniowy w zależności od ustaleń w samej bibliotece.

Po cóż się spytacie? Po cóż wyjeżdżać? Tłuc się pociągiem, autobusem, samolotem, kajakiem, rowerem i pieszo, osiołkiem, na rolkach, na Seagway (o nie na tym nie) na drugi koniec Polski? Przecież wszystkie biblioteki wyglądają tak samo i pracuje się
w nich tak samo… Zapewne tak sobie pomyślicie moi drodzy…

Otóż sprawię, że łuski Wam z oczu spadną i przejrzycie i ujrzycie prawdę. Wbrew pozorom biblioteki nie pracują tak samo, różnią się znacząco podziałem ról, obowiązkami, wewnętrznymi regulacjami. Oczywiście podstawa działania jest wszędzie taka sama, ale jednak jest wiele różnic pomiędzy organizacją pracy w bibliotekach.

I właśnie tutaj wkracza program “Praktyka dla praktyka” cały ubrany na biało… Chcecie poznać nowych ludzi, spędzić tydzień w innym mieście, w innym otoczeniu. Obserwować i uczyć się nowych umiejętności, przekazać swoje doświadczenie i spróbować zaimplementować swoje pomysły gdzie indziej? Namówcie swojego przełożonego i zgłaszajcie się do programu…

Wszelkie pytania i odpowiedzi znajdziecie na stronie praktykadlapraktyka.pl

A zgłoszenia znajdziecie pod tym adresem:

Dołącz do programu

One thought on “Praktyka dla praktyka – program wymiany bibliotekarzy z całej Polski!

  1. Dobry pomysł, dobry. Ja też jak czasem ląduję w innym sklepie, to zawsze się okazuje, że coś robią inaczej, czasem lepiej, czasem gorzej ;). I to pomimo, że niby sieć ta sama i procedury te same :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Connect with Facebook