Cześć czołem! Ależ mam dzisiaj dla Was petardę (żarcik) wprost z zamierzchłych lat. NRD jako twór państwowy już dawno gryzie ziemię, jako koncept i fakt historyczny wciąż odciska swoje piętno na wschodnich Niemczech, i książki po NRD też pozostaną. I mam dla Was dzisiaj książkę z serii ze „słoneczkiem”, w której wschodnioniemieccy pisarze zastanawiali się jak będzie wyglądać przyszłość i co z tego wynikło…

Pozdrowienia z NRD. Źródło: https://i.pinimg.com/originals/1d/36/f3/1d36f324d7df3fd560d722f01491567c.jpg

Zaczniemy od tego, że wstęp w wielu sprawach naprowadza nas mniej więcej o co chodziło pisarzom w tej antologii. Oczywiście tytuł wstępu „Postromantyczne gry myślowe. Literatura fantastycznonaukowa w NRD” brzmi już zupełnie odjechanie, a jak się ma do zawartości zbiorku to Wam opowiem przytaczając po kolei każde opowiadanie.

LEIPZIG 01.09.1975 Simsony i MZ z DDR w Lipsku. Foto: Burkhard Lange Dzisiaj zdjęcia we wpisie pojawiają się z www.ddrbildarchiv.de

Franz Fuhmann „Niemoc” – tytułowe opowiadanie na sam początek rzucone. Odważny czyn i gest. I opowiadanie o skutku i przyczynie, o naturze czasu i tego, że jest on niezmienny i nawet jeśli zerkniemy w przyszłość to i tak nic nie można zrobić. Trochę smutne, trochę pesymistyczne i zupełnie ulatujące z pamięci. Ech ten nieubłagany upływ czasu!

BERLIN 09.11.1989 On the evening of the fall of the Berlin Wall, a Trabant car drives from East Berlin to West Berlin at the border crossing point Invalidenstrasse in the district Mitte in Berlin, the former capital of the GDR, German Democratic Republic. Foto: Robert Grahn A więc uciekający trabant! Ze Wschodu na Zachód! www.ddrbildarchiv.de

Klaus Mockel „Jeden z czterech” – Czterech dzielnych astronautów, tajemnicza planeta, seria awarii, które zagrażają bezpieczeństwu misji i poszukiwanie przyczyn tych awarii. I klasyczny już dylemat kosmicznych rozbitków – czy poświęcić życie trzech, aby jeden mógł dotrwać do końca misji czy nie podejmować takich działań i skazać wszystkich na pewną śmierć. I jak to w takich opowiadaniach z krajów socjalistycznych gremium bohatersko podejmuje decyzje, nikt się nie kłóci, a gieroje kosmosu świadomie podejmują ryzyko. I prawie ochoczo godzą się na śmierć. Po to żeby młody mógł dostarczyć wyniki misji.

WAREN (MüRITZ) 01.09.1979 / Passenger Cars – Motor Vehicles in Road Traffic ” Wartburg 311 ” in Waren (Mueritz) in the state Mecklenburg-Western Pomerania on the territory of the former GDR, German Democratic Republic. Foto: Siegfried Gebser A tu z kolei Wartburg 311 (ja takiego nie kojarzę) www.ddrbildarchiv.de

Frank Toppe „Ostatnie obrazy grafika Schneidera” – Nie lubię takich opowiadań. Tajemniczych, skrywających się za niedomówieniami, jakieś półsłówka, brak konkretu, a dla mnie brak pomysłu jak to w sposób interesujący ugryźć i dlatego trzeba pogmatwać i historię zaczynać i kończyć od dupy strony. Chociaż temat ciekawy i opisujący zagadnienie związane z tym, że ludzie gdziekolwiek nie pójdą to nawet jeśli chcą zrobić dobrze to przez swoją ignorancję czynią zło. Katastroficzne zło.

BERLIN 12.10.1976 Event and demonstration of the festiv concert in the ” Palast der Republik ” with Erich Honecker and Kosmonauten in the district Mitte in Berlin, the former capital of the GDR, German Democratic Republic. Foto: Dr. Gerhard Murza Honecker i Kosmonauci! www.ddrbildarchiv.de

Karl Heinz-Tushel „Zimne słońce” – Krótka historia o dziwnej przygodzie stelarnej (ciekawe słowo) taksówki na planecie pełnej dziwnego życia. Ot, zderzenie naukowca ze starym kosmicznym „złotówą”. Kto na tym lepiej wyjdzie? I czy w ogóle ktoś wyjdzie z życiem w obliczu dziwnego nieznanego zagrożenia, które wygląda jak pełzająca kapusta :D

BERLIN 12.07.1967 / Participants of the event von Pionieren und FDJlern beim Appell vor dem Sowjetischen Ehrenmal in the district Treptow in Berlin, the former capital of the GDR, German Democratic Republic. Foto: Burkhard Lange Ot taka impreza! www.ddrbildarchiv.de

Gunter de Bruyn „Zamiana płci” – Ot takie całkiem zabawne opowiadanko, choć w XXI wieku trącące mocno myszką i stereotypami, ale wciąż w miarę przyjemne w odbiorze i lekturze. Jak ułożą się stosunki w instytucie, w którym jeden z kierowników nagle stanie się kobietą? Jakie (haha ) zabawne nieporozumienia mogą z tego powodu powstać i tak dalej i tak dalej. I co z romansami? Co z żoną? Co z kochanką?

GüSTROW 01.09.1986 Lime kiln in the farm for the production and manufacture of sugar, syrup, molasses and lime fertilizer from the „VEB Zuckerfabrik Nordkristall Guestrow” in Guestrow in the state of Mecklenburg-Western Pomerania in the area of the former GDR, German Democratic Republic. Foto: Siegfried Gebser FABRIKEN! www.ddrbildarchiv.de

Karl-Heinz Jakobs „Quedlinburg” – To było dobre. Naprawdę. Wciągające, intrygujące. Z dość dziwną wizją społeczeństwa, a sam początek przykuwał uwagę obelgą czyli wyzywaniem kogoś od ojców! A więc pierwszy strzał i już czytelnik się zastanawiał o co tutaj biega? Jaki to świat, jaka przyszłość, jaka alternatywna rzeczywistość? Później jest trochę słabiej i gorzej, ale zaciekawiła mnie wizja w której rewolucja ustanowiła matriarchat. Z bardzo dziwnymi zasadami. Zwłaszcza tymi związanymi z kontaktami seksualnymi. I końcówka z tekstem „Ja cię nie kocham, ja egzekwuję” mocna :D

TORGAU 01.01.1968 Astronaut Pawel Romanowitsch Popowitsch in Torgau in the state Saxony on the territory of the former GDR, German Democratic Republic. Foto: Lothar Willmann To jest moi drodzy astronauta! www.ddrbildarchiv.de

Karlheinz Steinmuller „Some love it hot” Jak dla mnie chyba najlepsze opowiadanie w antologii. Pogmatwane, ale nie w żaden popierdzielony, postmodernistyczny sposób. Po prostu ryje beret poprzez sam pomysł tego, że w świecie przyszłości ani człowiek ani jego żywa kopia (manekin, klon, android) nie będą w stanie odróżnić kto jest kim. Plus obnaża najniższe instynkty, które rządzą ludźmi. Te najgorsze cechy – sadyzmu, okrucieństwa i przyjemności z zadawania cierpienia. Jest też dobrze napisane. Dlatego zostało przeze mnie zapamiętane. W ogóle pomysł z założenia jest chory – możesz sobie zamówić androida, który na przykład jest idealną kopią twojego szefa, sąsiada i tak dalej. I możesz z nim robić co chcesz. Wszak to android, ale jednocześnie ma on tak czułe ośrodki bólu, że wydaje Ci się, że dręczysz, wykorzystujesz seksualnie czy robisz cokolwiek Ci przyjdzie do głowy z prawdziwą osobą. Niestety opowiadanie skupiło się mocno na tych negatywnych rzeczach, które ludzie robią ludziom tudzież androidom.

GüSTROW 01.07.1978 Production processes for the production of Zucker, Melasse, Futtermittel, Weisszucker of company VEB Zuckerfabrik Nordkristall in Guestrow in the state Mecklenburg-Western Pomerania on the territory of the former GDR, German Democratic Republic. Foto: Siegfried Gebser Komputiery! www.ddrbildarchiv.de

Rolf Krohn „Cora” – Nie wiem czy świadomy zabieg ze strony wydawcy, ale kolejne opowiadanie o androidzie. Tym razem mamy trochę szalonego wynalazcę i młodego naukowca, który zakochuje się w córce tegoż wynalazcy. A córka o imieniu Cora ma tajemnicę, nie do końca taką mroczną, ale jednak zawsze tajemnicę. I odwieczne pytanie – czy kreacja może stać się świadomą i wolną istotą?

COTTBUS 01.04.1986 Training in the bunker systems of the ZUeF command post Central flight surveillance by the LSK Air Force / Air Defense of the NVA National People’s Army in Cottbus in the state of Brandenburg in the area of the former GDR, German Democratic Republic. Foto: Lothar Willmann NASA z DDR! www.ddrbildarchiv.de

Johanna Braun, Gunter Braun „Powrót Jonatana” – Nie wiem co o tym myśleć. Jakieś tajne służby, jakieś szkolenia warunkujące, instytucje zamknięte. Trochę dziwna przyszłość (oczywiście motyw z wyzwoleniem seksualnym musiał być). Ogólnie zbyt dziwne i mało konkretne, ale nie czytało się tak źle.

PREROW 01.04.1957Agricultural machinery Tractor technology self made in Prerow in the state Mecklenburg-Western Pomerania on the territory of the former GDR, German Democratic Republic. Foto: Siegfried Gebser TRAKTORY ANTY. www.ddrbildarchiv.de

Gunther Krupkat „Człowiek z Anty” – Ot krótka historia miłosna, w której dużą rolę odkrywa człowiek z Antymaterii, którego świat, wymiary, przestrzeń potrzebują naszej pomocy! A ludzkość już od dawna sobie podróżuje beztrosko po kosmosie.

BERLIN 03.02.1992 The occupied Kunsthaus Tacheles in Oranienburger Strasse in Berlin – Mitte, the former capital of the GDR, German Democratic Republic. Foto: Manfred Uhlenhut Sztuka www.ddrbildarchiv.de

Bernd Ulbirch „Zaczarowany kocur” – Czy koty na statkach kosmicznych będą pasażerami na gapę czy raczej pełnoprawnymi członkami załogi? Któż nie kojarzy słynnego kota z „Obcego”, który sam jeden uratował całą załogę (niezbyt liczną po spotkaniu z „przytulaczami”). A co jeśli kot podczas podróży zacznie gadać i chociaż jest kocurem to będzie miał na imię Janina? Jak kapitan statku transportowego może poradzić sobie z omamami wzrokowymi i słuchowymi? Czy przeżyje upierdliwego kota? Tyle pytań, a tak mało odpowiedzi!

BERLIN 07.10.1985 Sunset with the TV Tower in Berlin, the former capital of the GDR, German Democratic Republic. Foto: Manfred Uhlenhut www.ddrbildarchiv.de

Gerhard Branster „Kuracja wbrew woli” – Trzy strony dość sprytnego i napisanego z takim pewnym przesłaniem filozoficznym tekstu. Nawet zabawne, ciężko określić czy błyskotliwe, ale ujdzie w tłumie.

BERLIN 20.11.1985 Sculpture ” Heilige Gertraud ” auf der Bruestung der Gertraudenbruecke in the district Mitte in Berlin, the former capital of the GDR, German Democratic Republic.Foto: Dr. Gerhard Murza

Wolf Weitbrecht „Szczury” – Podobało mi się. Krótkie, treściwe i takie mocno obnażające ludzkość i jej poczucie wyższości i przekonanie o tym, że to my jesteśmy najinteligentniejszym gatunkiem żyjącym na Ziemi.

Vientiane 16.12.1976 Szczury pieczone w Wietnamie. Das Fleisch von Ratten wird auf dem Markt in Vientiane, der Hauptstadt der Demokratischen Volksrepublik Laos, angeboten. Foto: Morgenstern

Siegbert G. Gunzel „Nic tylko kłopot z personelem” – szablonowe podejście do androidów i robotów jako służby domowej, ale nie pozbawione pewnego uroku. Jednocześnie mocno antropomorfizujące roboty i z drugiej strony traktujące je jak przedmioty. Tak jak napisałem – opowiadanko może i sztampowe, ale dość zabawne w tej swojej sztampie.

SWJOSDNY GORODOK – STERNENSTäDTCHEN 29.08.2008 Astronaut Colonel Anatoli Wassiljewitsch Filiptschenko on a Soyuz training module in Swjosdny Gorodok – Sternenstaedtchen in Russland. Foto: Lothar Willmann

I to byłby koniec „Niemocy”. Chciałbym Wam napisać, że była to fascynująca przygoda z NRD-owską literaturą science and fiction, ale tego Wam nie powiem. Napiszę, że z tego zbioru tak na dobrą sprawę warte uwagi są może dwa albo trzy opowiadania, które oparły się próbie czasu. Niemniej jak dla masochisty literackiego, którym jestem to i tak było ciekawe doświadczenie. Nie raz żałuję na łamach tego bloga, że nie posiadam zdolności analitycznych i krytycznoliterackich, żeby Wam pięknie rozłożyć na części pierwsze te opowiadania. Tak bywa. Zbiorek polecam wyłącznie masochistom mi podobnym.

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.