Zdarzają się takie dni, takie momenty, że po nich człowiekowi się po prostu ciepło i miło na serduchu robi.

Dziś do mojej czytelni zawitała czytelniczka z kilkuletnią córką.

Wszystko jak zwykle, rewersik, karta, książeczka.

Ale rozdawaliśmy w środę balony z okazji Dnia Dziecka i zostało mi ich jeszcze trochę.

No to dziewczynka dostała balonik od pana bibliotekarza.

Ucieszyła się bardzo, grzecznie podziękowała i usiadła z mamusią.

Po chwili podchodzi do lady i wręcza mi… kwiatka.

Pięknego kwiatka, którego sama zrobiła :)

Kwiatek od Zuzi

Kwiatek od Zuzi

Z wdzięcznym uśmiechem powiedziała: to dla pana.

To była naprawdę jedna z najmilszych rzeczy jaka zdarzyła mi się od baaaaardzo dawna.

Pozdrawiam serdecznie małą Zuzię i jej mamę :)

Comments (3)

  1. rianka666

    Odpowiedz

    Na Twojego bloga weszłam przypadkiem, szukałam recenzji książki Good night dżerzi, ale im bardziej zaczynam go przeglądać tym bardziej mi się podoba, wrażenie na mnie zrobiła także półka dla kota :) pozdrawiam ciepło

    • charliethelibrarian

      Odpowiedz

      Dziękuję bardzo za miłe słowa :) Miłych rzeczy nigdy nie za wiele :)

  2. Anka

    Odpowiedz

    Też przydałby mi się taki kwiatek na poprawę nastroju! Oby jak najwięcej takich czytelników:)

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.