Dzień dobry! Jak tam? Dajecie radę? Mam nadzieję, że tak. Dzisiaj będzie o książeczce, którą przeczytałem, ale dlatego, że chciałem coś tego autora przeczytać. Gdzieś mi się on przewijał w blogowych wpisach. Niestety nie zdobyłem książek opisywanych, ale pomyślałem sobie, że w biblio będzie coś innego i było i dzisiaj krótko o tych kosmikomicznych opowieściach.

Przykuło moją uwagę to zdjęcie zatytułowane „Termodinamica” autorstwa Pietromassimo Pasqui. Źródło: https://flic.kr/p/2jNrwYs

Od razu Wam się przyznam, że nie wiedziałem czego się spodziewać, a okazało się, że ten zbiór zawiera krótkie, surrealistyczne, abstrakcyjne opowiadania, którą naprawdę są odjechane czasem, aż za bardzo.

Wspomniany Księżyc, zdjęcie autorstwa:
Sean MacEntee
. Źródło: https://flic.kr/p/zqGx1e

Odległość Księżyca – Fajne, zabawne opowiadano, o tym że mogliśmy kiedyś na księżyc sobie wejść. W celu zbierania jego mleka, W ogóle wiecie, ze Księżyc ma łuski? I to mleko składało się spod łuskowych wybroczyn księżyca plus różnego rodzaju śmieci (obrzydliwe). Nawet się trochę uśmiałem.

Według NASA i teleskopu Hubble’a to jest Galaktyka NGC 2188. Źródło: https://flic.kr/p/2jNvXAV

O świcie – Cały sztafaż tego zbioru to opowieści niejakiego QFWFQ, który pamięta początki WSZYSTKIEGO. I tym razem snuje historię początków naszej planety, a początki te wywodzą się od pewnej rodzinki, która żyła przed eonami i mocno zakręcona była.

Zdjęcie nazywa się znak w kosmosie i przedstawia panel słoneczny ISS wchodzący w obszar światła słonecznego. Taki znak. Źródło: https://flic.kr/p/29AU3FC

Znak w przestrzeni – I znów początki Wszechświata. Zauważyłem , że każde z opowiadań zaczyna się od przedstawienia jakiegoś faktu naukowego, który stanowi punkt wyjścia do surrealistycznej opowieści starego Qfwfq. Tym razem chodzi o to ile lat Słońce potrzebuje, by w pełni obiec środek Galaktyki. I znów stary narrator serwuje nam naprawdę totalny odjazd.

Zupełnie inna idea znaku, ale jednak wszyscy w jednym punkcie. Autorka zdjęcia: Sara E dk. Źródło: https://flic.kr/p/aWpxzz

Wszystko w jednym punkcie – Jak to jest mieszkać w ciasnym mieszkaniu, które ma powierzchnię jednego punktu? I to takiego punktu, który przenika każdego. Nikt w tym punkcie nie miał swojej przestrzeni, a Wszechświat zaczął się od kluseczek pani Ph(i)Nko.

Czarno białe (czyli kolorowe) zdjęcia Łazika Pathfinder. Źródło: https://nssdc.gsfc.nasa.gov/planetary/marspath_images_bw.html

Bez kolorów – Ciekawostka, że atmosfera działa jak filtr i gdyby nie ona to nie byłoby kolorów, bo promieniowanie nadfioletowe wypala wszystkie kolory, a początki Ziemi bez atmosfery to również wzruszająca historia miłosna.

Model budowy atomu Bohra. Atom wodoru. Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Model_atomu_Bohra

Zabawy bez końca – Jak to jest rzucać dla zabawy atomami wodoru? A może by tak pościgać się na nowo powstających galaktykach? Ten nasz dziadunio to naprawdę szalał jak był młody…

Według opisu zdjęcia to: Eastern Spiny Gurnard to ryba z Australii, która woli CHODZIĆ. Autor zdjęcia: Klaus Stiefel, Źródło: https://flic.kr/p/eknXcg

Wuj-Ryba – Jedno z lepszych opowiadań w tym zbiorze. Jak tam Wasza sytuacja ewolucyjna? Wracamy do wody? Czy sięgamy gwiazd? Zabawnie, groteskowo, ale ma jakąś fabułę.

O co zakład? – Teza naukowa przy tym opowiadaniu była taka, że znając logikę cybernetyki można określić prawdopodobieństwo wszelkich zdarzeń. Niestety teoria nie sprawdza się jeśli chodzi o detale i szczegóły. O czym boleśnie przekonał się Qfwfq.

Dinozaur z Bałtowa. Autor zdjęcia: Przemek P. Źródło: https://flic.kr/p/GH5NaZ

Dinozaury – Coraz częściej przekonuję się, że lubię jednak konkret, a postmodernizm może się schować. I to opowiadanko, gdzie narrator był dinozaurem jak najbardziej na plus. Śmiesznie i z fabułą. Zwłaszcza jeśli chodzi o przyczynę wyginięcia dinozaurów autor nam tutaj ładnie popłynął.

Bardzo ładne zdjęcie, a jego autorem jest: Daniel Mennerich. Źródło: https://flic.kr/p/BVYDgC

Kształt przestrzeni – Moje odczucia co do tego opowiadania są dość jednoznaczne. Zapisałem sobie w kajeciku, że jest bez sensu. I że totalnie go nie ogarniam. A skoro tak sobie zapisałem to tak musiało być.

Ja wiem, że za bardzo nic wspólnego, z opowiadaniem „Lata świetlne”, ale jest gwiazda i jest światło! Autor Thomas Hawk. Źródło: https://flic.kr/p/2jifxfF

Lata świetlne – Dla mnie to opowiadanie o narcyzmie i megalomanii, która na bohaterze i narratorze wymusza dostrzeganie wyłącznie informacji dotyczących niego bezpośrednio i wtedy są blisko.

A tu taka piękna rozgwiazda. Autor zdjęcia:
Bernard Spragg. NZ
Źródło: https://flic.kr/p/sV5sGK

Spirala – To też jest moje ulubione opowiadanko z tego zbioru. O rozgwieździe i muszli, i o tym, że muszle powinny mieć oczy, ale inne zwierzęta im je ukradły.

Jeśli mam być szczery to zaledwie kilka z tych opowiadań zyskało moją sympatię, a całość procesu czytania, choć książeczka nie jest obszerna wydawała się mozolną wędrówką pod prąd. Może dlatego, że zbyt dużo tutaj wydumanego (moim zdaniem) abstrakcjonizmu, a za mało konkretu. Mam chyba coś do postmodernizmu i eksperymentów literackich. Calvino jawił mi się jako taki mocno przeintelektualizowany Lem, który za bardzo się stara. Ale też może być tak, że zwyczajnie mój aparat poznawczy jest za słaby i nie potrafiłem się cieszyć z lektury w sposób pełny.

Comments (2)

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.