Drugie dno… vol. 2

Pojadę troszkę dalej z tematem dopatrywania się podtekstów :) Tym razem na warsztat postanowiłem wziąć piosenkę znanej heavy hardcore death black grindcore thrash metalowej grupy pod wiele mówiąca nazwą “Fasolki”. “Fasolki” znane były z tego, że na koncertach odgryzały głowę lalce Zuzi oraz rozbierały pana Ogórka do rosołu, łykały “witaminki” niewiadomego pochodzenia ale przynajmniej dbały o higienę nawołując w jednym ze swoich największych hitów do mycia szyi! Handlowały również nielegalnie bursztynem oraz saską porcelaną ale tego nikt im nie udowodnił, choć Urząd Skarbowy wciąż poszukuje dowodów na to, że te wille na Majorce kupione zostały za pieniądze z przemytu. “Fasolki” nic nie zapłacą bo Pan Tik Tak był zajebistym księgowym i wszystko sprytnie rozpisał tak żeby to było legalne.

Weźmy taką piosenkę co ma wdzięczy tytuł “Fantazja”:

Ech… miałem się tutaj rozpisać na temat właśnie ukrytych przesłań, które znajdują się w tym kawałku – ale myślę, że wystarczy obejrzeć filmik, który zamieściłem aby przekonać się o czym chciałem pisać :D

Niestety tak to już bywa z człekiem – wraz z upływem lat oraz wraz z nabywanym doświadczeniem wiele rzeczy już nigdy nie będzie takie samo :) A przecież to taka piękna piosenka dla dzieci o tym, że należy się bawić na całego!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Connect with Facebook