Idzie zima trzymam kciuki i wspomagam Ukrainę jak mogę dlatego wciąż bez moich wstępniaków. Dzisiaj będzie o książce biograficznej.

MidJourney i jej wizja Andrew Thaddeus Bonaventure Kosciuszko

Jeśli jest w tym kraju nad Wisłą jakaś osoba, która nie słyszała o Tadeuszu Kościuszce to ewidentnie jest osobą bardzo odporną na wiedzę, informacje i historię. Ale nie sądzę, żeby takie osoby chodziły po tej uświęconej polskiej ziemi. O Kościuszce nie tylko Polska, ale i świat usłyszał swego czasu bardzo dużo, a ja szczerze naprawdę nie wiem co mogę tutaj dorzucić.

Z tej samej paczki. MidJourney Andrew Thaddeus Bonaventure Kosciuszko

Może trochę o autorze książki – Alex Storożyński (tu będę pisał z polskimi znakami diakrytycznymi, ale na książce nazwisko pana Alexa jest bez) to amerykański dziennikarz polskiego pochodzenia, który jest prezesem Fundacji Kościuszkowskiej, laureatem Nagrody Pulitzera i wielu innych nagród dziennikarskich. Jest ekspertem można tak powiedzieć od polskich bohaterów narodowych i ich „promocji” w USA.

A tutaj SI o nazwie DreamStudio: https://beta.dreamstudio.ai/ Znacznie prostsza i bardziej przyjazna użytkownikowi. Fraza to: Andrew Thaddeus Bonaventure Kosciuszko on a dradon

„Książę chłopów” – tytuł nadał Tadeuszowi autor książki z uwagi na idealizm Kościuszki, który już w dzieciństwie za sprawą wychowania domowego, ale też szkolnego stał się gorącym wyznawcą idei, że wszyscy ludzie mają prawo do szczęścia, wolności i wszyscy ludzie są równi. I te ideały towarzyszyły mu całe życie.

Andrew Thaddeus Bonaventure Kosciuszko in space with laser gun, hyperrealistic taka fraza w DreamStudio

A życie jego było pełne przygód, walki, sztuki, nieszczęśliwej miłości, złych ludzi, przeszkód i sukcesów, które osiągał dzięki ciężkiej pracy i niebywałemu talentowi. Książka zaczyna się opisem dzieciństwa Tadeusza, później jest trochę o szkole i studiach, mamy historię nieszczęśliwej miłości do Ludwiki Sosnowskiej, z którą podzielał poglądy, idee i przekonania. Niestety Kościuszko choć mądry, przystojny, rokujący dobrze na przyszłość nie miał co startować do magnackiej córki. I nic nie pomogło nieudane porwanie Ludwiki i plan wzięcia ślubu. Moim skromnym zdaniem to wydarzenie mocno zaważyło na całym życiu Kościuszki.

Andrew Thaddeus Bonaventure Kosciuszko riding a tiger fihting with Russian orc

Storożyński nie odkrywa tutaj jakiś tajemnic – średnio rozgarnięty człek wie mniej więcej tyle o dzieciństwie, młodości Księcia Chłopów. Przez ojca Ludwiki Kościuszko musiał uciekać z Polski i tym sposobem trafił do kraju, który dopiero się formował, najpierw zahaczając o Francyję, ale dzięki listom polecającym od księcia Czartoryskiego wybrał się za Atlantyk.

DreamStudio Andrew Thaddeus Bonaventure Kosciuszko drinking fancy coctails in a disco

Tam wstąpił do wojsk rewolucyjnych i nie będę się tutaj rozpisywał o jego ścieżce kariery – napiszę tyle, że Kościuszko był pracowity, nie żądał dla siebie awansów, prosto z mostu mówił co myśli, nie brał udział w różnego rodzaju intrygach, spiskach, stronnictwach – po prostu robił swoją robotę. Podczas budowy West Point musiał mocno opierać się różnego rodzaju atakom przeciwników. Przez swoją bezstronność zyskał wielu przyjaciół, ale na pewno zyskał znacznie więcej wrogów. Dzielił się swoim chlebem, znosił trudy jak zwykli żołnierze, nie potrzebował luksusów, miał czarnego adiutanta Agrippę Hulla, którego traktował jak człowieka, wiem jak to brzmi, ale nie było to oczywiste w tamtych czasach i środowisku.

DreamStudio Andrew Thaddeus Bonaventure Kosciuszko drinking vodka

Później mamy opis Insurekcji Kościuszkowskiej, zmagań Tadeusza z polskim obskurantyzmem, ciemnotą, zaprzaństwem i chciwością. Opis walk, bitew, trudności z jakimi mierzył się w Polszcze Komendant. A następnie czas w Rosji, we Francji i ostatnie lata życia w Szwajcarii. Mamy też epizod francuski i kontakty Kościuszki z Napoleonem, którego Kościuszko nie za bardzo lubił wyczuwając ambicje cesarza Francuzów.

Mid Journey i fraza Andrew Thaddeus Bonaventure Kosciuszko drinking fancy coctails in a disco

Książka jest napisana bardzo prostym, ale żywym językiem. Czyta się ją jak dobrą powieść i co rusz wstrząsały mną emocje, na niesprawiedliwości, na zło z którymi potykał się Kościuszko. Ten człowiek był szczery, uczciwy i dobry aż do bólu i oczywiście postępowy był ogromnie jak na czasy, w których żył. Storożyński nie odczarowuje postaci Kościuszki, bo za bardzo nie było z czego odczarowywać, ale świetnie kreśli biografię osoby, która w Polsce jest znana, jest czczona, ale brak jej rysów żywego, prawdziwego człowieka, który parafrazując słowa Wyspiańskiego o Chopinie „Kościuszko gdyby żył, to byłby lewakiem” i śmiem twierdzić, że Kościuszko nie byłby zadowolony z sytuacji, w której Polska się obecnie znajduje.

A tu MidJourney i jej interpretacja frazy Andrew Thaddeus Bonaventure Kosciuszko on a dragon

Czytało mi się tę książkę świetnie! Jest kilka smaczków (związanych z kobietami, które lgnęły do bohatera dwóch kontynentów i przez owe relacje często Kościuszko miewał kłopoty), jest całkiem sporo solidnej wiedzy o tym jak wyglądała wojna o niepodległość byłych brytyjskich kolonii (człowiek naprawdę mało wie o świecie) i o tym jak niewiele brakowało, aby rewolucjoniści przegrali. Polecam gorąco, a poniżej macie przykłady jakie trudności sprawiało wymawianie i pisanie nazwiska Tadeusza Kościuszki amerykańskim generałom.

Zapis nazwiska Kościuszko przez amerykańskich dowódców:

Kuzazke
Pułkownik Cusyesco
Pułkownik Cosciusko
Pułkownik Kuscuiusco
Koshiosko
Kusciasco
Koziusco
A tutaj mamy MidJourney i Andrew Thaddeus Bonaventure Kosciuszko punk band poster. Gdyby był trochę bardziej podobny do siebie to idealny materiał na koszulkę.

Cały czas się zastanawiam jakim cudem Kościuszko nie jest bohaterem popkulturowym. Przecież ten typ to był superbohater! Oczywiście superbohater na tyle, na ile człowiek z krwi i kości może się nim stać. Nie zmienia to faktu, że jestem fanbojem Kościuszki i jedyne do czego mogę się przyczepić, to fakt, że Kościuszko nie potrafił się dobrze sprzedać, ani nawet na chwilę ugiąć i odstąpić od wyznawanych ideałów, nawet jeśli mogłoby to przynieść ogromne korzyści. Zresztą nie mogę się do tej jego niezłomnej woli przyczepić, bo wtedy nie byłby sobą.

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Connect with Facebook

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.