Ludzie zamieszkujący Maszynę nieustannie słyszą szum. Cisza jest dla nich zjawiskiem przerażającym. Źródło: http://loveangelmusic.deviantart.com/art/The-Machine-hummed-eternally-THE-MACHINE-STOPS-377458586?q=gallery%3Aloveangelmusic%2F24056796&qo=12

Ludzie zamieszkujący Maszynę nieustannie słyszą szum. Cisza jest dla nich zjawiskiem przerażającym. Źródło: http://loveangelmusic.deviantart.com/art/The-Machine-hummed-eternally-THE-MACHINE-STOPS-377458586?q=gallery%3Aloveangelmusic%2F24056796&qo=12

Chciałbym Wam dzisiaj opowiedzieć o przejmującym, zadziwiająco trafnym w przewidywaniu pewnych zachowań społecznych i dość wizjonerskim opowiadaniu na które ostatnio natrafiłem, a które powinno być uznawane za jeden z kamieni milowych w literaturze, nie tylko science-fiction.

Zanim jednak Wam o nim opowiem krótkie wprowadzenie jak na to opowiadanie trafiłem. Otóż w sieci pojawiła się infografika opisująca wynalazki, które powstały naprawdę, a zostały przewidziane w książkach. Pal licho, że infografika jest trochę na wyrost i nie ma w niej wielu trafnych przepowiedni, ale ważne, że jest.

predictionsbig2

Jeśli klikniecie w obrazek to Wam się powiększy. A tutaj macie źródło i zarówno link do komentarzy: http://shortlist.com/entertainment/books/books-that-predicted-the-future

Ja jako lekki masochista lubię sobie czytać komentarze. I w tym przypadku wiele komentarzy pod artykułem zawierało sprostowania dotyczące potknięć twórców grafiki, informacje o niezamieszczonych przepowiedniach (polscy użytkownicy Facebooka całkiem licznie przywołują tutaj książki Stanisława Lema, i słusznie). Moją uwagę przykuł komentarz, w którym pewna pani wspomina o opowiadaniu Forstera i wyjaśnia, że posługuje się nim na zajęciach kreatywnego pisania na uniwersytecie i studenciaki nie potrafią uwierzyć w datę powstania tego opowiadania. Jakoś tak niezwłocznie sięgnąłem do zasobów sieci. Odnalazłem owo opowiadanie (możecie je przeczytać w WikiŹródłach, po angielsku), a po polsku znajdziecie je w antologii Droga do science – fiction. Od Wellesa do Heinleina.

Wspomniany komentarz.

Wspomniany komentarz.

Przejdźmy do meritum! Rozwój techniki, technologii w dziewiętnastym stuleciu i na początku dwudziestego wieku postępował niesamowicie. Kolej żelazna, radio, telefon, telegraf, gramofon, nowe techniki fotografii, pierwsze ruchome obrazki, statki powietrzne i pierwsze samoloty sprawiały, że całkiem sporo ludzi patrzyło z optymizmem w przyszłość ludzkości. Wśród nich byli ludzie parający się tworzeniem historii ku rozrywce gawiedzi i ku przemyśleniom tejże gawiedzi również. Tworzono więc lepsze lub gorsze wizje utopijnych społeczeństw przyszłości, w których technologia pozwoli ludziom wreszcie odetchnąć i wspiąć się ku wyżynom niebieskim abyśmy dorównali bogom i zajęli należne nam miejsce na szczycie wszelakich łańcuchów nie tylko pokarmowych. Niestety jak to w życiu bywa technika i nauka rozwijały się wciąż i wciąż, a wcale ogółowi ludzkiemu nie żyło się, aż tak lepiej, a dewastujący naturę przemysł zaczął skłaniać do rozważań bardziej pesymistycznych.

_avenge_the_machine___the_machine_stops__by_loveangelmusic-d68q9me

Ludzie rodzą się co prawda naturalnie, ale wychowywani są już przez Maszynę. Źródło: http://loveangelmusic.deviantart.com/art/Avenge-the-Machine-THE-MACHINE-STOPS-377459510?q=gallery%3Aloveangelmusic%2F24056796&qo=10

I tutaj wchodzi na scenę opowiadanie Forstera. Opowiadanie napisane językiem chłodnym, stonowanym i dość oszczędnym. Opowiadanie, które przenosi nas w bliżej nieokreśloną przyszłość, w której ludzkość porzuciła powierzchnię Matki Ziemi i skryła się w jej wnętrzu, bo na powierzchni nie dało się żyć. Owa ludzkość żyje sobie w strukturze zwanej Maszyną. Każdy obywatel ma swój pokój, swoje pomieszczenie, w którym spędza całe życie. Dzięki odpowiednim przyciskom ma zapewnione wszystko – jedzenie, kąpiel, kontakt z innymi ludźmi, rozrywkę, sen, odpoczynek. WSZYSTKO! Ludzie nie opuszczają swoich pokoi, które przypominają plastry miodu. Każdy pokój to sześcian i komórka, w której siedzi sobie ludzka pszczółka, która może mieć natychmiastowy kontakt wizualny ze wszystkimi innymi ludzkimi pszczółkami na planecie za pomocą płytki, która przekazuje obraz i dźwięk rozmówcy, może udzielać wykładów niezliczonej rzeszy słuchaczy rozsianych po całym globie, może mieć kilka tysięcy znajomych i przyjaciół, którzy będą ją zasypywać pytaniami o jedzenie, o nowe pomysły, o nowe wrażenia, a to wszystko bez wychodzenia z domu, tfu! Z pokoju. Znacie to?

Szczerze mówiąc zdjęcie tych mrówek nie ma za wiele wspólnego z opowiadaniem, ale jest ładne. Źródło: https://flic.kr/p/t1cg

Szczerze mówiąc zdjęcie tych mrówek nie ma za wiele wspólnego z opowiadaniem, ale jest ładne. Źródło: https://flic.kr/p/t1cg

Ludzkość pogrąża się w błogim lenistwie, najważniejsze są idee i pomysły, ale nie nowe, nie oryginalne tylko przerobione, przyswojone i przetrawione. Maszyna, która miała być strukturą służącą naszemu gatunkowi zaczyna stawać się w oczach społeczeństwa bogiem, którego trzeba czcić i dziękować mu za opiekę. Maszyna za pośrednictwem Komitetu Centralnego zaczyna także kształtować ludzkość, przycinać ją do najbardziej optymalnego dla niej modelu. Ludzie przestali się rozwijać, rozwija się Maszyna, która na przykład uśmierca noworodki wykazujące zbyt dużą siłę i tężyznę fizyczną. Takie osobniki są jej niepotrzebne. Plastry miodu mają zamieszkiwać blade, słabe fizycznie osobniki, dla których największym wyzwaniem będzie podniesienie książki z podłogi. Agorafobia, lęk przed kontaktem fizycznym z innym człowiekiem, brak jakiekolwiek bliskości, miłość fizyczna służąca jedynie prokreacji, niechęć do zmian i strach przed nieznanym to nowe standardy cywilizacji.

Udało się Forsterowi w roku 1909 oddać klimat dzisiejszego korzystania z Internetu, gdzie na wyciągnięcie ręki mamy dostęp do praktycznie nieograniczonej liczby informacji. Kontakty, które możemy nawiązać są ograniczane jedynie przez nasze indywidualne możliwości, a nie brak środków. Możemy mieć po kilka tysięcy znajomych, możemy co sekunda dowiadywać się co obcy ludzie jedli na śniadanie, jakie filmy oglądali i co czytali.

Ja osobiście uważam Internet za jeden z najcudowniejszych wynalazków jakie stworzyła ludzkość. Staram się z niego korzystać mądrze, ale dość często łapię się na tym, że z tępym spojrzeniem wlepionym w ekran przewijam strony ze śmiesznymi obrazkami i mądrymi życiowymi cytatami o tym jak marnuję sobie życie spędzając czas na przeglądaniu owych mądrych sentencji.

Takie tam zdjęcie zatytułowane "Human Hive". Źródło: https://flic.kr/p/5moT2Y

Takie tam zdjęcie zatytułowane „Human Hive”. Źródło: https://flic.kr/p/5moT2Y

Co mnie urzekło w opowiadaniu Forstera to fakt, że człowiek ten ponad sto lat temu oddał tak dobrze ów przesyt informacji, ów natłok źródeł i całe to informacyjne bagno, które wciąga. Pojadę banalnym przykładem, ale ten przykład jest idealny. Chyba każdy z Was słyszał o japońskich nastolatkach latami nie wychodzących ze swoich pokoi. I całe swoje życie spędzających w wirtualnym świecie. Jakim wizjonerem musiał być Forster, który opisał coś takiego ponad sto lat temu i nie chodzi tutaj o zwykły fakt agorafobii, ale owo uzależnienie od cudownej technologii.

Antyutopijność wręcz wylewa się z opowiadania. Za każdy występek przeciw społecznemu porządkowi grozi kara Bezdomności czyli wysłanie na powierzchnię, która jest zabójcza dla istot ludzkich przynajmniej według Komitetu Centralnego.

Mocną stroną opowiadania jest również wizja Maszyny jako struktury wiecznej, samo naprawiającej się i samowystarczalnej, która jednocześnie służąc ludziom ubezwłasnowolniła ich i sprawiła, że stali się niczym więcej, a trybikami owej Maszyny. Nawet nie niezbędnymi, bo Maszyna doskonale, a nawet lepiej działałaby bez wypełniających jej komórki osobników gatunku homo sapiens pszółkosis. Ludzkie pszczółki żyją w sztucznym środowisku, oddychają sztucznym powietrzem, jedzą sztuczne pożywienie. A widok słonecznego światła podczas nielicznych podróży samolotem wywołuje u nich odruch zwierzęcego przerażenia.

Nie będę spoilerował opowiadania, ale kończy się z jednej strony optymistycznie, a z drugiej dość smutno. Zresztą sam tytuł opowiadania jest jednym wielkim spoilerem.

Technologia i jej rozwój mają służyć NAM LUDZIOM, ale czy coraz częściej nie łapiemy się na tym, że to MY LUDZIE jesteśmy niewolnikami urządzeń? Fantomowe wibracje smartfonów, nieustanne przesuwanie kciukiem, lub kółeczkiem myszki nowych wpisów na facebooku, notoryczne aktualizacje statusów. Z jednej strony to cudowne, ale z drugiej, na co to komu?

Tak teraz jest moi drodzy. Nie ma przebacz. Źródło: Internet:)

Tak teraz jest moi drodzy. Nie ma przebacz. Źródło: Internet:)

Opowiadanie Forstera polecam każdemu. Wideo rozmowy, media społecznościowe, regularne podróże samolotem to tylko niektóre, i wcale nie najważniejsze rzeczy jakie przejawiają się w tym opowiadaniu.

Comments (12)

  1. rob

    Odpowiedz

    doskonałe opowiadanie no i chyba jedno z bardziej wizjonerskich w sensie sprawdzalności mówimy bowiem o roku 1908 czyli gdy nie było telewizji komputerów pierwszy samolot dopiero odrywał się od ziemi a autor przewidział de facto chaty wideo konferencje sieć interentową itp o wspomnianym przez autora odzwyczajeniu od bliskości z drugim człowiekiem nie wspomnę nawiasem coś mi mówi że nasze zachowania gdyby naszą technologie szlag trafił też by się nie różniły zbytnio :)

  2. Odpowiedz

    niesamowite… zadziwiająca trafność przepowiedzi. A najdziwniejsze w tym wszystkim, że tekst praktycznie nieznany. Pierwsze słyszę. Ale koniecznie nadrobię!

  3. Odpowiedz
  4. Przemek

    Odpowiedz

    Po przeczytaniu tego postu i komentarzy zakupiłem sobie w antykwariacie wspomnianą wyżej książkę (Droga do science fiction 2: Od Wellsa do Heinleina) aby przeczytać sobie to opowiadanie. Bardzo trafnie oddaje to co się teraz dzieje ze społeczeństwem. Kilka tygodni temu przeczytałem również „Rok 1984” Orwella i książka ta także jest według mnie swego rodzaju „przepowiednią”.

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.