Międzynarodowy Tydzień Słuchania Kaset II

Hej moi drodzy. Nie odzywam się, milczę, ale to tylko dlatego, żem urlopował się. A jak wiadomo wszystko co dobre szybko się kończy i mój urlop również zbliża się ku nieubłaganemu końcowi. Chciałem Was poinformować o fantastycznej akcji, o której dowiedziałem się z bloga Graforomana. Chodzi o akcję, jak w tytule posta, czyli słuchanie kaset

Co można z książkami zrobić vol 7.

  Zmieniam nazwę bloga na: Co ludzie robią z tymi biednymi książkami:) Widocznie na Zachodzie papieru zadrukowanego i nie czytanego jest mnóstwo, a kreatywnych i znudzonych ludzi jeszcze więcej:) Otóż jest sobie taki pan Thomas Allen. Ten pan Thomas lubi zabawiać się nożyczkami oraz papierem. Wycina sobie różne ciekawe i ładnie zrobione scenki. Poprzednie jego

Co można z czasopismami zrobić…

To chyba znak naszych czasów, że zadrukowany papier coraz częściej staje się elementem artystycznych instalacji. Dziś nie będzie o książkach służących jako różnego rodzaju surowiec artystyczny, ale o czasopismach, które są takim surowcem. Poniżej znajdziecie bardzo fajne instalacje artystyczne (rzeźby?) autorstwa Davida Macha. Na mnie zrobiły spore wrażenie. Więcej informacji o artystycznych przedsięwzięciach Davida Macha

Cśśś! Na Marsie…

Mars był takim spokojnym miejscem przez eony dopóki nie zaczęły tam lądować jakieś łaziki, rovery i tym podobne. Pierwsze zdjęcie Curiosity z Marsa ujawnia zatrważającą prawdę; Mars to opustoszała biblioteka, gdzie żadni międzygalaktyczni czytelnicy już nie zaglądają!

Labirynt już stoi aka „Co można z książkami zrobić…”

Pamiętacie jak pisałem Wam o labiryncie z 250 tysięcy książek. Projekt został zakończony, a efekty można oglądać w Royal Festival Hall w Londynie. Ja pokażę Wam kilka zdjęć i film z tworzenia labiryntu. A tu film z prac nad tworzeniem labiryntu: Szczerze mówiąc, nie wygląda szczególnie imponująco:D Ale co ja się tam znam, pracuję tylko

„Powstanie w bluzce w kwiatki”. Film.

Wiadomo jaki dziś dzień. Już jest po godzinie „W”. W Krakowie syreny zawyły. Nie wiem czy ludzie przystanęli, bo jestem w mieszkaniu. Dołączę do grona wielu ludzi, która udostępnia film „There is a city”. Świetnie zrobiony. Nagrania pochodzą z tamtego roku. Chciałbym Wam polecić inny film. Dokument. Stworzony przez Fundację Feminoteka, która prowadzi wirtualny projekt Muzeum Historii

Kaczor Donald nazistą…

Ech, przepastne czeluście Internetu. Ileż razy zaskoczycie jeszcze Charliego swoimi zasobami? Mam nadzieję, że niejeden raz. Zasada działania powiązanych filmików na Youtube jest dla mnie niezrozumiała, bo jakże to oglądając fragment „The Flinstones” można trafić na antynazistowski film z okresu Drugiej Wojny Światowej a dokładniej z 1943 roku, w którym to Kaczor Donald pracuje w fabryce

Co można z książkami zrobić vol. 6…

Nie wiem co się dzieje. Co chwila w tym internecie wpadam na informacje o różnego rodzaju artystach, którzy pracują z książkami, pracują książkami, nad książkami, w książkach i tak dalej i tak dalej. Jak pisałem wcześniej – to chyba naprawdę znak naszych czasów. Przedstawię Wam artystę – Mike Stilkey się nazywa. Urodzony w Los Angeles.

Co czytano w dniu Twoich urodzin?

Chcecie wiedzieć co było na liście bestsellerów „New York Timesa” w dniu Waszych urodzin lub innej ważnej dla Was daty? Jest strona, która pozwoli Wam to sprawdzić. Kliknijcie na obrazek i przeniesie Was na stronkę. Tam wpisujecie datę i voila! Świetna sprawa. Ja znalazłem dwie książki które przeczytałem! Reszta jest mi nieznana i może na jakąś

Co można z książkami zrobić vol. 5…

To chyba znak naszych czasów. Papierowe książki stają się coraz częściej elementami artystycznych instalacji, rzeźb, happeningów, performansów – jednym słowem tworów wszelakich. Tym razem z okazji festiwalu LONDON 2012 dwóch brazylijskich artystów Marcos Saboya i Gualter Pupo przy pomocy publiczności ułoży ogromny labirynt składający się z 250 tysięcy ! książek, a całość będzie mieścić się

%d bloggers like this: