Rowerkiem pomykając po świeżutkim śniegu :)

Właśnie wróciłem z nocnej przejażdżki rowerem. Spadł świeży śnieg, krakowskie ulice wyglądały naprawdę zajebiście. Planty takie cichutkie i spokojne, bielutkie. Fajnie się pomyka w taką pogodę rowerkiem ale mimo wszystko chcę już wiosny. Szkoda tylko, że nie zabrałem ze sobą cyfrówki bo można było zrobić parę niezłych fotek. Ze słuchawek leci najnowsza płyta Lao Che