Jacek Stęszewski “Peweksówka” – sentymentalna podróż dla urodzonych w latach osiemdziesiątych.

Ikona lat osiemdziesiątych (i nie tylko) luzuje się w towarzystwie dwóch karlic :)

Dzień dobry! Dzisiaj wyjątkowo nie będzie o przeczytanej książce, ale o przesłuchanej płycie. Jacek Stęszewski znany mi jest z zespołu rockowego Koniec Świata. Nic więc dziwnego, że Youtube podpowiedział mi w powiązanych, że jest coś takiego jak Peweksówka.

CPN – Centrala Przemysłu Naftowego. źródło: http://retro.pewex.pl/478312

Koniec Świata znam i lubię. Inny projekt Stęszewskiego czyli pierwszą płytę solo Księżycówka też znam. Kolejną też sobie odsłuchałem całą płytę, bo cała płyta jest do odsłuchania na Youtube na legalu, udostępniona przez wytwórnię muzyczną.

Macie i Wy, bo chcę się podzielić :)

Ta płyta to sentymentalna podróż dla tych, którym przyszło dorastać w końcówce lat osiemdziesiątych i pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych. Jest tu wszystko co myśmy jako dzieciaki przeżywali i co pamiętamy. Guma turbo, woda z syfonu, osiedlowe wypożyczalnie kaset VHS, CPN i wiele innych motywów, motywików, które składały się na rzeczywistość tamtych lat.

Saturator. Źródło: https://pl.pinterest.com/pin/50595195786834548/

A wszystko to ładnie zaśpiewane, z przytupem i z humorem, który bardzo lubię. Powiem Wam, że zakręciła mi się łezka w oku. Chociaż do sentymentalnych typów nie należę. A całe to jechanie na sentymencie do lat dzieciństwa i młodości jakoś tak nie pachnie mi szczerością. W tej płycie ja czuję szczerość i to mi się szalenie podoba. Miłego słuchania! Nie tylko dla tych co się urodzili w dekadzie, w której był Czarnobyl, stan wojenny, a później upadek PRL-u, ZSRS i tak dalej i tak dalej.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Connect with Facebook