Egzekucja z przeszkodami…

Zajęcie kata nigdy nie należało do najłatwiejszych. W średniowieczu osoba taka była pariasem, wyrzutkiem i odludkiem. Nikt nie chciał mieć nic wspólnego z katem. Ktoś jednak to zajęcie musiał wykonywać, by sprawiedliwości stawało się zadość. Czasem na drodze tej sprawiedliwości wyrastały różne przeszkody. I tak też było w roku 1925 w Belgradzie. Jak donosił Ilustrowany