Karel Capek „Klub wierzycieli barona Bihary’ego”

Zasypuję Was tym Capkiem z „Humoresek”, ale on fajny jest:) „Klub wierzycieli barona Bihary’ego” Znów odszedł od nas jeden z naszych członków, stary Pollitzer, wiecie, ten, co to handlował maszynami do pisania. Panie świeć nad lego duszą; prawda, miał już przeszło osiemdziesiąt lat, ale jeszcze mógł z nami pobyć; biedak, tak lubił te nasze wtorki!

Karel Capek „Przypadek prawny”

Kolejny fragment z „Humoresek” Capka: „PRZYPADEK PRAWNY — …walę więc na osiemdziesiątce do tego zakrętu, bo droga pusta, oczywiście, był to idiotyzm z mojej strony, zmniejszyłem tylko trochę gaz i biorę wesoło wiraż. I nagle patrzę, w poprzek drogi idzie orszak ludzi. Pogrzeb. Właśnie skręcał do bramy cmentarnej. Nacisnąłem hamulec i… zarzuciło jak cholera! Pamiętam

Karel Capek „Opowiadanie starego kryminalisty”

Dzisiaj na piątkowe popołudnie powiastka Capka z „Humoresek”. Ach, gdyby takie cele istniały w „Polszcze”:) „OPOWIADANIE STAREGO KRYMINALISTY — To jeszcze nic — odezwał się pan Jandera, literat.— Gonitwa za złodziejem to stara historia, ale ciekawsze jest, gdy złodziej szuka tego, kogo okradł. To się właśnie mnie zdarzyło. Napisałem kiedyś nowelę i dałem ją do

Karel Capek „Fabryka absolutu” – fragmenty

A dam Wam więcej dość ciekawych fragmentów z książki Capka „Fabryka absolutu”:   „[…]— Ponieważ ani ludzkość wierząca, ani niewierząca, nie może się pogodzić z prawdziwym i aktywnym Bogiem. Nie może, panowie. To jest wyłączone. — A ja panu powiadam — wtrącił się Marek namiętnie — że Karburatory będą. Teraz ja sam staję po ich

„Fabryka absolutu” – Rozdział XXV. Największa wojna.

Przedstawiam Wam krótki fragment z książki Capka. Dotyczy on Wielkiej a właściwie tak zwanej Największej wojny jaka się rozpętała na całym świecie, który został opanowany przez Absolut.   ROZDZIAŁ XXV TAK ZWANA NAJWIĘKSZA WOJNA „Jest to ugruntowane w naszej ludzkiej naturze, że gdy nam się przytrafia coś bardzo brzydkiego, to specjalne zadowolenie znajdujemy w tym,

Karel Capek „O pięciu chlebach”

Przytoczę jeszcze jeden fragment z „Księgi apokryfów”. Tym razem będzie o Jezusie i jego cudach z perspektywy… piekarza. Polecam:) Pisownia oryginalna. O PIĘCIU CHLEBACH …Co mam przeciw niemu? Powiem wam po prostu, sąsiedzie: nie, żebym miał coś przeciw jego nauce. To nie. Kiedyś posłuchałem jego kazania i – powiem wam – mało co, a sam

%d bloggers like this: