Antoine de Saint-Exupéry „Mały Książę”

Będzie o książeczce, której nie mogę przetrawić, której nie lubię. Nie pamiętam, w której klasie się czytało „Małego” ale zapamiętałem pewien rodzaju wstręt do tej książki. Musiałem przeczytać ją ostatnio ponownie. Będę szczery nic się nie zmieniło – dla mnie to jakiś stek bzdur, pół prawd napisanych przez rozgoryczonego życiem kolesia. Książka była maglowana na

Edmund Niziurski „Sposób na Alcybiadesa”

Będzie o książeczce, którą raczej kojarzy większość z nas. W ramach dodatkowego zajęcia musiałem sobie ją przypomnieć. Cóż można rzec o tej książce? Jak dla mnie nie zmieniła się zupełnie i wciąż wydaje mi się ciekawa, zabawna, śmieszna. Humor słowny bawił mnie tak samo jak kiedyś. Główni bohaterowie są mi dosyć bliscy. Choć po obejrzeniu

Kira Gałczyńska „Gałczyński”

Postanowiłem zmienić trochę formułę. Teraz będę pisał o przeczytanych książkach na głównej. A czemu, a bo tak :) Będzie o książce biograficznej napisanej o Gałczyńskim przez jego córkę. Ogólnie jakoś nie przepadam za biografiami, ale że lubię Gałczyńskiego sięgnąłem po książkę. Ogólnie wrażenie nie jest złe – dużo ciekawych fotografii, dokumentów. Kilka nieznanych faktów, przynajmniej