Andrzej Pilipiuk “Triumf Lisa Reinicke”

Taka panorama Gdańska. Źródło Polona.pl

Taka panorama Gdańska. Źródło Polona.pl

I pomalutku odgrzebuję z pamięci wrażenia z kolejnego tomu cyklu o gałce ocznej jelenia czyli Obcym zaklętym w kamień czy też w SCALAK.

A tu według opisu flota szwedzka blokuje Gdańsk. Źródło: polona.pl

A tu według opisu flota szwedzka blokuje Gdańsk. Źródło: polona.pl

Tutaj będzie refleksja, że po Andrzeju Pilipiuku raczej wiem czego się spodziewać i kolejny tom nie był zaskoczeniem. Było jak zwykle. I jeśli chodzi o akcję w książce – otóż cała nasza ekipa spotyka się w Gdańsku, i już wydaje się, że nasza gromadka zazna chwili wytchnienia i odpoczynku. Tak jednak nie będzie. Śledzi ich tajemniczy morderca, który poluje na Helę, oraz banda zamaskowanych osobników, która szlachtuje cała kamienicę, ot tak, bo im wolno. Marek zostaje aresztowany i spędza długie dni i noce w lochu miejskim (gdzie wiedzie w miarę interesujące dysputy z samym sobą – tym gorszym samym sobą).

Kupiec Gdański. Źródło: NYPL Digital Collections

Kupiec Gdański. Źródło: NYPL Digital Collections

Marek zostaje aresztowany przez niejakiego Grzegorza Grota, który jest takim gdańskim Sherlockiem Holmesem. I tutaj Wam się przyznam, że podobała mi się kreacja tej postaci i podpowiadam autorowi, że napisanie powieści z przygodami Grzegorz Grota jako efekt poboczny czy też z angielskiego spinnoff cyklu Oko jelenia to byłby świetny pomysł.

Według opisu na Polonie to taki misz masz zabytków gdańskich z czasopisma "Kłosy"

Według opisu na Polonie to taki misz masz zabytków gdańskich z czasopisma “Kłosy”

Wracając do fabuły – poznajemy Gdańsk, który miastem był arcyciekawym pełnym przeróżnych typów ludzi, zjawisk, zdarzeń. A dodatkowo jeszcze miasto opisywane jest przez Marka, który patrzy na nie z perspektywy dwudziestowiecznej. Co mi osobiście wydawało się jeszcze ciekawsze, bo trochę Gdańska liznąłem.

A tu rycina podpisana - "bride" czyli panna młoda. Źródło: NYPL Digital Collections

A tu rycina podpisana – “bride” czyli panna młoda. Źródło: NYPL Digital Collections

I po raz kolejny zakończę, że wspomnienia moje są jak najbardziej pozytywne (oczywiście wygrzebane w tym momencie z pamięci mej). Dlatego dzielę się z Wami tymi pozytywnymi wrażeniami chociaż od lektury książki minęło już kilka miesięcy. Mam nadzieję, że wybaczycie mi to i się nie pogniewacie zbytnio na mnie.

2 thoughts on “Andrzej Pilipiuk “Triumf Lisa Reinicke”

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Connect with Facebook