Włodzimierz Borodziej, Maciej Górny „Nasza wojna. Tom II. Narody: 1917-1923”

Dobro jutro! Dobré ráno! Jó reggelt! Guten morgen! Tak was witam w różnych językach narodów, które kiedyś tworzyły Austro – Węgry. Doczekałem się wreszcie drugiego tomu prześwietnej książki o I wojnie światowej. Tutaj możecie przeczytać o pierwszy tomie. Drugi jest jeszcze bardziej smakowity i arcyciekawy.

Wojciech Cejrowski „Piechotą do źródeł Orinoko”

Buenos dias! Moi compadres! Lubicie podróżować? Zwiedzacie Polskę, Europę, świat? Ja szczerze mówiąc sam z siebie raczej tak średnio. Dopiero gdy czynniki zewnętrzne (np. okazja do wolontariatu w Etiopii) stawiają mnie przed faktami dokonanymi staram się stanąć na wysokości zadania. Ale raczej nigdy nie zrobiłbym czegoś co zrobił Wojciech Cejrowski ładnych dwadzieścia lat temu – to znaczy wyruszył samotnie w poszukiwaniu źródeł Orinoko.

Robert J. Szmidt „Samotność Anioła Zagłady. Adam”

Dzień dobry! Zastanawialiście się kiedyś moi mili czy doczekacie końca świata. Ale takiego totalnego w wyniku wojny nuklearnej, w którym nie tylko Wy umrzecie (śmierć to koniec naszych indywidualnych światów), ale zginie cała cywilizacja? A Wy będziecie mieli sekundę nad zarejestrowaniem tego faktu, albo kilka dni jeśli nie będziecie w epicentrum wybuchu, albo kilka miesięcy, gdy będziecie dalej i choroba popromienna zaatakuje Was później?

Paweł Majka „Pokój światów”

Witajcie towarzysze niedoli, którzy na tym ziemskim łez padole trwacie w pocie, płaczu i mozole. A Wasze marzenia, wyobrażenia i wiara pozwalają Wam przetrwać ten czas, który jest niewątpliwie trudny, bo ni to zimowy, ni to jesienny, ni to wiosenny. Jedyne co jest pewne to to, że na pewno nie jest letni.

Sigridur Hagalin Bjornsdottir „Wyspa”

Góðan daginn! Moi drodzy góðan daginn! To podobno dzień dobry po islandzku! Bo jeśli do tej pory nie zorientowaliście się, że mamy do czynienia z literaturą z kręgów mroźnej północy to teraz Wam to mówię, a raczej piszę. Dzisiaj będzie o książce, której ja nie wybrałem, została wybrana dla mnie i co z tego wynikło zapraszam niżej.

Richard Flanagan „Nieznana terrorystka”

Witam serdecznie goście moi drodzy. Jak tam mija Wam Nowy Rok 2020? Wiecie o tym, że żyjemy w niebezpiecznym świecie. W momencie, w którym piszę te słowa protestujący wdarli się do ambasady amerykańskiej w Bagdadzie, a w Somalii kilka dni temu wybuchł samochód pułapka zabijając prawie sto osób. [Edit; Amerykanie zabili irańskiego generała, Iran ostrzelał amerykańskie bazy]. Świat to niebezpieczne miejsce. Dla każdego.

Shirley Jackson „Nawiedzony”

Dzień dobry! Lubicie moi drodzy horrory? Wszelkie horrory nie tylko książkowe? Czy raczej uważacie, że życie daje nam
wystarczająco dużo powodów do strachu i takie dawki adrenaliny, że żadne straszne opowieści na Was nie działają. Ja horrory lubię zarówno książkowe (chociaż ostatnio nic nie czytałem) jak i filmowe.

Paweł Sołtys „Mikrotyki”

Witam Was moi drodzy bardzo serdecznie, dzisiaj będzie o książce jednego z moich ulubionych muzyków, na którego koncerty chodzimy regularnie jak tylko pojawia się w Krakowie, a że Paweł Sołtys muzykuje sobie w różnych kapelach i w nich śpiewa i pisze teksty do piosenek to ewidentnie talenty różne posiada. Jednym z tych talentów jest umiejętność opowiadania historii.