Hugh C. Howey „Silos”

Cześć! Witajcie w naszej bajce, gdzie nikt nie gra na fujarce, nie tańczą wkoło drzewa, ani tym bardziej żadne dzieci nie latają samolotem. A dlaczegóż to moi drodzy? Ano dlatego, że przenieśliśmy się do postapokaliptycznej bajki, w której ludzie mieszkają w wielkich, samowystarczalnych zbożowych (tu żarcik) silosach i próbują przetrwać.

Robert Silverberg „Człowiek w labiryncie”

Dzień dobry Ziemianie! Jak Wam płynie czas? Ten czwarty wymiar? Mam nadzieję, że tak jak Wy chcecie to tak Wam mija. Dzisiaj będzie o klasyce, ale takiej baaardzo klasyce. Książki Silverberga bardzo lubię. Możecie sprawdzić to Tu i TU, sporo ich też przeczytałem gdym był nastolatkiem.

Czas i śmierć. Antologia czeskich opowiadań grozy z XIX i początków XX wieku.

Dzien dobry! Zastałem czytelników? Tego mojego kawałka ŚWIATO SZEROKIEJ SIECI (luźne tłumaczenie World Wide Web). Dzisiaj będzie krótko o antologii czeskich pisarzy, którzy w naszym kraju są mało znani. Antologia chyba też raczej nie przyczyniła się do ich popularności, bo pochodzi z 1989 roku, a za często w mojej biblio nie była wypożyczana.

Świńska sprawa. Superbiust. Zabójstwo z nudów. Seria Ekspres Reporterów ’89.

Tak jak obiecałem tak robię. Kolejna może nie do końca książka. Raczej książeczka z reportażami z końcówki lat osiemdziesiątych. Tym razem doskonale wiem w jakich okolicznościach trafiła do mnie do przeczytania. Jak możecie zobaczyć tytuły i okładka przykuwają uwagę. A książeczkę pozyskałem drogą wymiany w pewnym klimatycznym „żeglarskim” pubie Stary Port zostawiając w zamian jakąś nowelkę Prusa. 

Analogowy Facebook z lat dziewięćdziesiątych!

Już prawie trzy tygodnie minęły od mojej obecności na świetnej konferencji w Łodzi o kryptonimie „Fenomenalna Biblioteka”. Prowadziłem tam warsztaty o grywalizacji w bibliotece, ale dzisiaj nie będę Wam o tym pisał. Wrzuciłem kilka dni temu na fejsbukowy profil Charliego Bibliotekarza kilka zdjęć o „analogowym Facebooku”, a teraz trochę  więcej Wam napiszę. 

Wolter „Mikromegas”

Cześć! Uwaga, uwaga moi drodzy! Postanowiłem wygrać z czasem i postanowiłem do świąt ogarnąć stosik książek do opisania na blogu. Dlatego też trzymajcie za mnie kciuki. Chodzi mi o to, żeby zrzucić brzemię i poczucie winy ciążące na mnie od dłuższego czasu, bo choć blog to dla mnie hobby i rozrywka to jednak wiąże się z nim poczucie odpowiedzialności…

Ludwik Askenazy „Wyższa polityka”

Dzień dobry! I po wszystkich moich obietnicach… Znów nie ogarniam tej kuwety, a przecież wydawało mi się, że  zaczynam nadganiać powolutku moje zaległości, a są one ogromne i ciągną się za mną jak smog za każdym mieszkańcem Krakówka.